fbpx

Czy kupujesz kota w worku?

Czy kupujesz kota w worku?

18.02.2016 | CIEKAWOSTKI JĘZYKOWE, FRAZEOLOGIA

Nawiązując do kociego święta, chcę opowiedzieć Wam historię pewnego związku frazeologicznego. Zwrot „nie kupuj kota w worku” występuje w wielu krajach Europy już od XII w., a więc w czasach, kiedy koty były „towarem” bardzo cennym.

Oczywiście każdy potrafi wyjaśnić, co obecnie to powiedzenie oznacza – nie kupuj towaru, którego nie obejrzysz, nie daj się oszukać, płacąc za coś w ciemno. Ale co ma do tego kot?

Nie kupuj kota w worku

Wszystko robi się jasne dopiero, kiedy uwzględnimy do czego dawniej „służyły” koty, szczególnie te bezpańskie. Nadawały się one nie tylko na obiad, ale też… na ubranie. Ze źródeł historycznych jasno wynika, że w Zachodniej Europie istniała cała branża „kociarska”: specjalni łapacze wynajdywali i chwytali koty, kuśnierze zdejmowali z nich skórę i wykonywali z niej ubrania, a handlarze objeżdżali jarmarki i targowiska, oferując towary z kota. Rynek kocich ubrań był na tyle duży, że wprowadzano specjalne przepisy dotyczące handlu kotami.

Historyk i publicysta Kamil Janicki na portalu Ciekawostki historyczne objaśnia pochodzenie tego powiedzenia:

Wielką popularnością w średniowiecznych miastach cieszyło się łapanie, zabijanie i sprzedawanie na futro kotów, które jak najbardziej miały właścicieli. Czasem był to zwykły proceder przestępczy, czasem iście makabryczna zabawa. Przed takim losem swoich podopiecznych właściciele bronili się w bardzo prosty sposób: przypalali kotom skórę, aby nie dało się z niej uszyć niczego wartościowego.

W tym miejscu dochodzimy do sedna. O co najprawdopodobniej chodziło z powiedzeniem o „kotach w worku”? Właśnie o przypalane skórki, które nieuczciwy handlarz próbował upchnąć kupcowi bez wyjmowania z worka. W efekcie koci kuśnierze szybko zyskali równie kiepską reputację co lichwiarze.

Proceder sprzedawania kotów z wypalonym znamieniem był na tyle powszechny, że pozostawił ślad w postaci frazeologizmu w wielu językach narodowych. Z czasem powiedzenie stało się przestrogą przed kupowaniem czegokolwiek bez dokładnego sprawdzenia. Taką wersję przedstawia w książce „Kot. Historia i legendy” Laurence Bobis.

Co mówi legenda?

Antoni Krasnowolski w Przenośniach mowy potocznej przytacza natomiast niemiecką legendę, z której miałby się wywodzić wspomniany związek frazeologiczny. Otóż w średniowieczu nasi zachodni sąsiedzi wierzyli, że istnieje moneta, która wydana wraca zawsze do właściciela i można nią płacić w nieskończoność. Zdobyć tę monetę można tylko w jeden sposób. Należy złapać czarnego kota, wsadzić go do worka, a worek zawiązać na 99 supłów. Następnie w najdłuższą noc w roku, albo w noc noworoczną obejść kościół trzykrotnie, po czym zastukać do drzwi i wezwać zakrystiana. Wtedy pojawi się diabeł. Należy go zapytać, czy chce kupić zająca za talara. Kiedy diabeł się zgodzi, wręczy monetę, która już zawsze będzie wracała do nowego właściciela. Wtedy trzeba dać mu worek i uciekać, zanim spostrzeże się, że został oszukany. Fraza „nie kupuj kota w worku” odnosiłaby się według tej historii to sytuacji oszukanego diabła, który kupił nie to, co chciał kupić, a zapłacił doskonale.

Co mówią językoznawcy?

Katarzyna Kłosińska również wywodzi ten zwrot ze średniowiecznych praktyk handlu kotami, w nieco inny sposób jednak tłumaczy chowanie ich w workach:

Robiono tak z obawy, by zwierzę nie zapamiętało drogi do domu i nie uciekło nowym właścicielom do miejsca, skąd je przywieziono.

Język polski odnotowuje jeszcze wiele wyrażeń z kotem w roli głównej:

 

  • Bawić się w kota/kotka i myszkę
  • Biegać/latać jak kot z pęcherzem
  • Czarny kot
  • Dostać/dostawać kota
  • Drzeć z kimś koty
  • Kochać się/żyć jak pies z kotem
  • Kochliwy jak kot w marcu
  • Kocie oczy
  • Kocie łby
  • Kupić/kupować kota w worku
  • Mieć kota na punkcie czegoś, kogoś
  • Pierwsze koty za płoty
  • Popędzić, pogonić komuś kota
  • Spaść jak kot na cztery łapy
  • Tyle, co kot napłakał
  • Wykręcać, wywracać, odwracać kota ogonem
  • W nocy wszystkie koty są szare (bure)

Znacie jeszcze jakieś? Używacie?

Patrycja Bukowska

Z wykształcenia dziennikarka, z pasji – korektorka. W świecie słów pracuję od 17 lat. Dodaję blasku tekstom. Uczę, jak pisać z klasą i bajecznym urokiem. Pomagam swoim klientom zapanować nad słowami i spełniać marzenia o własnej książce.

Jestem autorką pierwszego w Polsce kursu interpunkcji i jedynego na rynku kursu przygotowującego do zawodu korektora

Wśród moich klientów są m.in.: Allianz, Qatar Airways, Santander, Volvo, Decathlon, Siemens, Warta.

Newsletter

Kategorie

Może Cię zainteresować

Słownik synonimów

Słownik synonimów

Chcesz pisać ciekawie i urozmaicić styl, wyeliminować powtórzenia, znaleźć najwłaściwsze słowo w każdej sytuacji? Korzystaj ze słownika synonimów.

czytaj dalej
Czy walczysz z wiatrakami?

Czy walczysz z wiatrakami?

Często walczę z wiatrakami. Zmagam się z powszechnymi błędami językowymi, które tak się zakorzeniły w polszczyźnie, że chyba nie da się ich pokonać. Błędnie tworzone związki frazeologiczne, niepoprawne zapisy dat, nadużywanie wielkich liter, niewłaściwa interpunkcja....

czytaj dalej
zostan korektorka

Zapisz się na listę zainteresowanych

Będę Cię informować o bonusach i szczegółach sprzedaży.

Udało Ci się zapisać!

praca korektora

Pobierz darmową listę!

Dowiedz się, gdzie najczęściej ukrywają się błędy! Jest tak dużo różnego rodzaju błędów, że ciężko pamiętać o wszystkich jednocześnie.
Gdy skupimy się na błędach stylistycznych, mogą umknąć nam przecinki. A gdy będziemy sprawdzać literówki, nie zauważymy błędów merytorycznych.
Chcesz zobaczyć, jak ja sobie z tym radzę?

Udało Ci się zapisać!

Pobierz darmowy poradnik i poznaj 7 sposobów na zdobycie klientów

Ty też możesz założyć firmę i zacząć zarabiać na czytaniu. Dowiedz się, jak zdobywać dobrze płacących klientów! Podzielę się z Tobą moim 14-letnim doświadczeniem. W gronie moich klientów są takie firmy, jak Qatar Airways, TU Allianz, BZ WBK (obecnie Santander), KPMG, Volvo, ONZ, Volkswagen, PKN Orlen i wiele innych. Zdradzę Ci, co trzeba zrobić, by zbudować pokaźne portfolio.

Udało Ci się zapisać!

Pobierz darmowy poradnik dla piszących

Praca redaktora polega na usuwaniu barier, które zakłócają komunikację między autorem a czytelnikiem. Chcesz poznać zabójców Twoich tekstów? Pokażę Ci, na co musisz zwrócić uwagę, poprawiając tekst. Nie ma znaczenia, czy jest to artykuł na blogu czy praca naukowa. Aby teksty, które poprawiasz, miały klasę i bajeczny urok, zastosuj wskazówki, którymi się dzielę.

Udało Ci się zapisać!

klub korektorów

Zapisz się na listę zainteresowanych

Dołącz do elitarnej społeczności korektorów i dowiedz się jako pierwsza o starcie klubu.


Klub Korektorów to cykl szkoleń, dzięki którym opanujesz zasady poprawności językowej i rozwiniesz swój biznes, a klienci z przyjemnością będą powierzać Ci swoje teksty i polecać Cię innym.

Udało Ci się zapisać!

Warsztaty dla korektorów

Zapisujesz się na bezpłatne jesienne warsztaty online dla (przyszłych) korektorów

 

Tylko dla osób odważnych, które nie boją się brać życia w swoje ręce, chcą ruszyć w nieznane i spełniać swoje marzenia.

Jeśli praca w zawodzie korektora jest tym, o czym marzysz, to nie szukaj wymówek.
Czy kilka mitów może Cię powstrzymać przed spełnieniem marzeń?

Zgoda

Zapisałaś się poprawnie!

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

Chcesz poznać tajemnice języka?
Interesuje Cię zawód korektora?
Wpisz swój ulubiony adres i odpowiedz czasem na moje e-maile!

Udało Ci się zapisać!