fbpx
Na Hel czy do Helu?

Na Hel czy do Helu?

Na Hel czy do Helu?

Na Hel czy do Helu?

Powoli zaczynamy planować wyjazdy wakacyjne. Czasem pojawia się w związku z tym problem językowy – niezależnie od tego, gdzie planujemy spędzić urlop – bo nie wiemy, czy jedziemy na  czy do.  

Przyimki do i na są nieodmiennymi częściami mowy. Łączą się tylko z rzeczownikiem lub wyrazem o podobnej funkcji. Rządzą one odpowiednimi przypadkami.

Przyimek do łączy się z dopełniaczem i wyraża ruch w kierunku jakiegoś miejsca, np. Wsiąść do pociągu (nie: w pociąg). W wyrażeniach takich przyimka do używa się wtedy, gdy miejsce, gdzie się znajduje przedmiot, oznaczy się przyimkiem w z miejscownikiem, np.: do szkoły (bo: w szkole), ale: na uniwersytet (bo: na uniwersytecie).

Z kolei przyimek na łączy się z rzeczownikiem w miejscowniku lub bierniku i oznacza miejsce, w którym się coś dzieje (wtedy łączy się z miejscownikiem i odpowiada na pytanie gdzie?), lub miejsce, ku któremu kieruje się czynność (wtedy łączy się z biernikiem i odpowiada na pytanie dokąd?). 

Połączenia przyimka do z rzeczownikami

Przyimek do łączy się rzeczownikiem w dopełniaczu. Konstrukcje z przyimkiem do tworzą wyrażenia określające ruch do konkrektnego miejsca. Używa się ich do wskazania kierunku wtedy, gdy dla oznaczenia miejsca znajdowania się kogoś lub czegoś stosuje się przyimek w, np.:

jadę do Wielkopolski, bo mieszkam w Wielkopolsce;
jadę do Gdańska, bo mieszkam w Gdańsku;
jadę do Pragi, bo mieszkam w Pradze;
jadę do Polski, bo mieszkam w Polsce.

Ale oczywiście nie obejdzie się bez wyjątków.  Przyimka do nie stosuje się w odniesieniu do pasm górskich oraz nazw regionów zakończonych na –skie i -ckie:

jadę w Tatry, a nie do Tatr, mimo że mieszkam w Tatrach;
jadę w Śląskie, a nie do Śląskiego, mimo że mieszkam w Śląskiem;
jadę w Mazowieckie, a nie do Mazowieckiego, mimo że mieszkam w Mazowieckiem.

Połączenia przyimka na z rzeczownikami

Przyimek na łączy się z rzeczownikiem w bierniku lub w miejscowniku. W wyrażeniach oznaczających kierunek lub miejsce będące celem ruchu na tworzy następujące połączenia:

  • nazwami wysp i półwyspów (jadę na Hel, na Majorkę, na Sycylię, mieszkam na Helu, na Majorce, na Sycylii);
  • z nazwami większości regionów w granicach Polski ( jadę na Podlasie, na Pomorze, na Mazowsze, mieszkam na Podlasiu, na Pomorzu, na Mazowszu), wyjątek stanowią Małopolska i Wielkopolska, (jadę do Małopolski, mieszkam w Małopolsce);
  • z nazwami regionów zakończonych przyrostkiem –yzna ( jadę na Lubelszczyznę, mieszkam na Lubelszczyźnie);
  • z niektórymi nazwami regionów znajdującymi się poza Polską i z nazwami państw, z którymi kiedyś Polska była związana historycznie ( jadę na Syberię, mieszkam na Syberii; jadę na Morawy, mieszkam na Morawach; jadę na Węgry, na Litwę, na Łotwę, na Słowację, na Białoruś, na Ukrainę, mieszkam na Litwie, na Łotwie, na Białorusi, na Ukrainie, na Węgrzech, na Słowacji);
  • z nazwami dzielnic miast, przy czym zasada ta jest umowna i nie dotyczy dzielnic, które stosunkowo niedawno były odrębnymi jednostkami administracyjnymi, czyli nie wchodziły w skład miasta. Dlatego mówimy i piszemy: jadę na Kazimierz, na Ruczaj, na Pragę; mieszkam na Kazimierzu, na Ruczaju, na Pradze, ale jadę do Włoch, do Wilanowa, do Ursusa i mieszkam we Włochach, w Wilanowie, w Ursusie.

Tu też musze wspomnieć o wyjątkach, np. jadę do Śródmieścia i mieszkam w Śródmieściu, czy jadę do Kabat lub na Kabaty (obie formy są dozwolone). 

– połączenia z nazwami miast, kiedy konstrukcja z przyimkiem na oznacza tylko kierunek ruchu, a nie jego cel., np. jadę na Gdańsk, jadę na Zakopane, jadę na Berlin.

Jakie macie plany wakacyjne? Gdzie sie wybieracie?

Źródła:

  1. Wielki słownik poprawnej polszczyzny PWN, Warszawa 2006.
  2. Wielki słownik języka polskiego PWN Warszawa 2018.
  3. Wielki słownik ortograficzny z zasadami pisowni i interpunkcji PWN Warszawa 2016.

Patrycja Bukowska

Z wykształcenia dziennikarka, z pasji – korektorka. W świecie słów pracuję od 17 lat. Dodaję blasku tekstom. Uczę, jak pisać z klasą i bajecznym urokiem. Pomagam swoim klientom zapanować nad słowami i spełniać marzenia o własnej książce.

Jestem autorką pierwszego w Polsce kursu interpunkcji i jedynego na rynku kursu przygotowującego do zawodu korektora

Wśród moich klientów są m.in.: Allianz, Qatar Airways, Santander, Volvo, Decathlon, Siemens, Warta.

Newsletter

Kategorie

Może Cię zainteresować

Słownik synonimów

Słownik synonimów

Chcesz pisać ciekawie i urozmaicić styl, wyeliminować powtórzenia, znaleźć najwłaściwsze słowo w każdej sytuacji? Korzystaj ze słownika synonimów.

czytaj dalej
Plan pisania tekstów na blogu

Plan pisania tekstów na blogu

Nie możesz znaleźć czasu na pisanie cotygodniowego posta na blogu? Czy blogowanie wydaje Ci się ogromnym przedsięwzięciem?
Tajemnica regularnego publikowania na blogu jest prostsza niż mogłoby się wydawać: przerwij pisanie.
Chcesz czuć się dobrze z cotygodniowym pisaniem?
Przeczytaj, co możesz zrobić.

czytaj dalej
Jak tworzyć atrakcyjne treści

Jak tworzyć atrakcyjne treści

ZASADA TRÓJPODZIAŁU Jak tworzyć atrakcyjne treści By tworzyć atrakcyjne treści, trzeba opanować warsztat językowy, znać techniki copywriterskie i... potrafić liczyć do trzech. Co jest takiego magicznego w liczbie trzy? To nie przypadek, że liczba ta jest wszechobecna...

czytaj dalej

Whiskey whisky nierówna

Whiskey whisky nierówna

Whiskey whisky nierówna

Whiskey whisky nierówna

Czytałam jakiś czas temu bardzo ciekawy raport o konsumpcji alkoholi premium w Polsce. 

Czasem autorzy pisali whisky, a czasem whiskey. Początkowo myślałam, że to błąd i zaczęłam poprawiać. Później jednak, kierowana intuicją i wrodzoną nieufnością, postanowiłam sprawdzić, jaka jest poprawna pisownia.

I co się okazuje?

Obie formy są poprawne, ale nie można stosować ich dowolnie. Niestety nawet doświadczeni korektorzy wpadają w tę pułapkę. Whiskey whisky nierówna.

czym się różni whiskey od whisky?

Kiedy rozmawiasz ze znajomymi o tym alkoholu, problem nie istnieje, ponieważ oba słowa wymawia się w ten sam sposób. Problem pojawia się wtedy, gdy trzeba je zapisać. Stajemy wtedy przed dylematem, czy powinno być whisky czy może jednak whiskey. Jak najłatwiej rozróżnić te dwa typy trunków?

Szkocka whisky

Pod nazwą whisky kryje się alkohol produkowany w Szkocji oraz Kanadzie i Japonii. Tradycyjna szkocka whisky powinna być produkowana ze słodu jęczmiennego, musi być destylowana dwukrotnie i leżeć w dębowych beczkach przynajmniej przez trzy lata. Uważana jest często za odrębny gatunek alkoholu: Scotch.

irlandzka whiskey

Whiskey to alkohol podobny do whisky. Produkowany jest  głównie w USA i Irlandii. Amerykanie najczęściej robią go z kukurydzy, Irlandczycy zaś z jęczmiennego słodu. Zgodnie z definicją Irish Whiskey Act z 1980 roku irlandzka whiskey musi być destylowana na terenie Irlandii lub Irlandii Północnej z zacieru zbożowego przefermentowanego z udziałem drożdży. Leżakuje tam w drewnianych beczkach przez co najmniej trzy lata. 

legendy i historie

Według legend ten rodzaj alkoholu wywodzi się z Irlandii. Sztukę destylacji miał wprowadzić święty Patryk. Iryjscy mnisi produkowali ten alkohol już w VII wieku i stosowali go jako lekarstwo. Stąd zresztą wywodzi się nazwa – od gaelickiego określenia „woda życia” – uisge beath. Od XVII wieku zaczęto używać skróconej formy uiskie, a od około 1715 roku nazwa ta przybrała postać whiskie. Nazwa współczesna – whisky – utrwaliła się dopiero w 1736 roku. 

W IX wieku, wraz ze słynącymi z misyjnego zapału mnichami, alkohol dotarł do Szkocji. Tam jego produkcja rozwinęła się na większą skalę niż w Irlandii. Nazwa musiała się więc dostosować do tamtejszego języka. Szkocki trunek nazywa się whisky – i z uwagi na wieloletnią dominację Szkotów taka nazwa jest powszechnie używana czasem nawet (błędnie) w odniesieniu do oryginalnych irlandzkich destylatów.

 Do Ameryki trunek ten przybył wraz z pierwszymi osiedleńcami z Irlandii. Pomimo dominacji Szkotów największy producent tego alkoholu – a więc Stany Zjednoczone – określa go mianem whiskey (próby użycia „amerykańskiej” i uniwersalnej nazwy burbon nie zyskały poparcia). Wszystko dzięki masowej emigracji Irlandczyków, którzy na nowy kontynent przynieśli własne tradycje, zwyczaje i nazewnictwo.

Istnieje wiele historii na temat tego, dlaczego Amerykanie i Irlandczycy dodali e do nazwy swojego trunku. Jeden z przekazów mówi o tym, że w XIX wieku szkocka whisky była uważana przez Amerykanów za alkohol słabszej jakości. Za pomocą zmiany nazwy chcieli oni odróżnić swój trunek od tego produkowanego w Szkocji.

Patrycja Bukowska

Z wykształcenia dziennikarka, z pasji – korektorka. W świecie słów pracuję od 17 lat. Dodaję blasku tekstom. Uczę, jak pisać z klasą i bajecznym urokiem. Pomagam swoim klientom zapanować nad słowami i spełniać marzenia o własnej książce.

Jestem autorką pierwszego w Polsce kursu interpunkcji i jedynego na rynku kursu przygotowującego do zawodu korektora

Wśród moich klientów są m.in.: Allianz, Qatar Airways, Santander, Volvo, Decathlon, Siemens, Warta.

Newsletter

Kategorie

Może Cię zainteresować

Czy walczysz z wiatrakami?

Czy walczysz z wiatrakami?

Często walczę z wiatrakami. Zmagam się z powszechnymi błędami językowymi, które tak się zakorzeniły w polszczyźnie, że chyba nie da się ich pokonać. Błędnie tworzone związki frazeologiczne, niepoprawne zapisy dat, nadużywanie wielkich liter, niewłaściwa interpunkcja....

czytaj dalej
Skąd przybyła do nas wiosna?

Skąd przybyła do nas wiosna?

Czy Ty też od dawna wypatrujesz wiosny? Marzysz, by schować głęboko do szafy zimowe buty, ciepłe swetry, puchowe kurtki? Przyznam Ci się, że nie znosiłam zimy, dopóki nie zakochałam się w nartach biegowych. Ale od momentu gdy sezon się skończył, z niecierpliwością...

czytaj dalej

Literacka Nagroda Nobla

Literacka Nagroda Nobla

Literacka Nagroda Nobla

PATRYCJA BUKOWSKA

11 grudnia 2018

Dziś obchodzimy kilka rocznic przyznania Polakom Literackiej Nagrody Nobla w dziedzinie literatury. Zdobywcami byli: Henryk Sienkiewicz (1905), Władysław Reymont (1924), Czesław Miłosz (1980), Wisława Szymborska (1996).

Gdy tworzyłam ten wpis kilka lat temu, obowiązywały inne zasady pisowni, a na liście laureatów Literackiej Nagrody  Nobla nie było pewnego nazwiska. Dziś musiałam po raz kolejny aktualizować informacje. Chcecie wiedzieć, co się zmieniło? 

W 2019 roku do tego grona dołączyła Olga Tokarczuk. Otrzymała ona nagrodę za rok 2018 za narracyjną wyobraźnię, która z encyklopedyczną pasją ujawnia przekraczanie granic jako formę życia.

To wielkie święto dla polskiej literatury.

 A co się zmieniło w języku? O tym jest ten wpis.

Nagroda Nobla

Literacka Nagroda Nobla jest uważana za najbardziej prestiżową międzynarodową nagrodę literacką na świecie. Ustanowiona została razem z czterema innymi nagrodami przez Alfreda Nobla w testamencie z 1895 roku, jest przyznawana od 1901 roku.
Co roku 10 grudnia (czyli w rocznicę śmierci Nobla) w Sztokholmie odbywa się uroczysta ceremonia wręczenia Nagrody Nobla.

Literacka Nagroda Nobla – jak pisało się kiedyś?

Jeszcze kilka lat temu obowiązywała taka interpretacja reguł językowych:

Właściwa nazwa to Nagroda Nobla, o czym Wielki słownik ortograficzny informuje w regule [87]. Przymiotniki, które ją określają, nie stanowią stałego składnika nazwy, dlatego należy je pisać małymi literami, np. literacka Nagroda Nobla.

Ale język się zmienia. Językoznawcy modyfikują zasady. Tak też stało się w przypadku Nagrody Nobla.

Literacka Nagroda Nobla – jak się pisze obecnie?

Nowe wydanie Wielkiego słownika ortograficznego PWN (wydanie z 2016 roku pod red. E Polańskiego) sankcjonuje pisownię Literacka Nagroda Nobla (hasło literacki: nagroda literacka, ale: Literacka Nagroda Nobla, s. 628).  W regułach pisowni można odnaleźć wyjaśnienie:

Wielką literą piszemy nazwy nagród, których drugi człon (…) ma bliższe określenie przymiotnikowe, np. Literacka Nagroda Europy Środkowej Angelus, (…) Pokojowa Nagroda Nobla.

A zatem obowiązuje nas już inna pisownia niż w dniu, kiedy powstawał ten wpis (czyli w 2012 roku). Ciekawe, ile jeszcze odkryć mnie czeka w najbliższej przyszłości.

 

A jak to jest z innymi nagrodami?

Zasady pisowni dopuszczają pewną swobodę. Otóż pisownia słowa nagroda wielką lub małą literą zależy od tego, czy stanowi ono właściwą część nazwy czy nie.

Wielką literą piszemy jednowyrazowe nazwy nagród:

Felix, Nike, Nobel, Oscar, Pulitzer.

Jeśli nazwa nagrody jest wielowyrazowa, zapis wielką lub małą literą zależy od dalszych członów tej nazwy. W praktyce o pisowni decyduje zwyczaj, gdyż nie ma ogólnych reguł pozwalających rozstrzygnąć w każdej sytuacji, co jest właściwą częścią nazwy.

Wielką literą piszemy nazwy nagród, gdy drugi człon występuje w dopełniaczu, np. Nagroda Nobla, Nagroda Pulitzera, Nagroda Tempeltona, lub ma bliższe określenie przymiotnikowe, np. Nagroda Literacka Gdynia, Śląska Nagroda Jakości.

Jeśli stojący przed nazwą wyraz nagroda jest wyrazem pospolitym, a jej nazwa występuje w mianowniku, wtedy piszemy go małą literą, np. nagroda Gazele Biznesu, nagroda Polskie Noble, nagroda World Press Photo, nagroda Złota Palma.

Literacka Nagroda Nobla w 2018 roku

W 2018 roku niestety nie poznaliśmy laureata Literackiej Nagrody Nobla. Decyzja została podjęta z uwagi na zmniejszony skład Akademii i podważenie zaufania publicznego.

Odbierz

Odbierz prezent
i dołącz do newslettera!

Chcesz poznać inne tajemnice języka?
Interesuje Cię zawód korektora?
Wpisz swój ulubiony adres, odbierz prezent i odpowiedz czasem na moje e-maile!

Powiązane artykuły

Powiązane

Whiskey whisky nierówna

Whiskey whisky nierówna

Czytałam jakiś czas temu bardzo ciekawy raport o konsumpcji alkoholi premium w Polsce.  Czasem autorzy pisali whisky, a czasem whiskey. Początkowo myślałam, że to błąd i zaczęłam poprawiać. Później jednak, kierowana intuicją i wrodzoną nieufnością, postanowiłam...

czytaj dalej
Kobieta niejedno ma imię

Kobieta niejedno ma imię

Czy wiesz, że jeszcze w XVII w. określenie kobieta było obraźliwe? Stosowało się je jako wyzwisko, głównie w środowisku mieszczańskim. Obecnie jest najpopularniejszym i nienacechowanym określeniem przedstawicielki płci pięknej. Jak jeszcze nazywano kobietę?Zacznijmy...

czytaj dalej
Skąd pochodzi karnawał

Skąd pochodzi karnawał

Skąd się wziął karnawał? Historia i etymologiaPrzed nami ostatni dzień karnawału. W jaki sposób zamierzacie go spędzać? Czy będzie to dla Was wyjątkowy czas, czy raczej zwykła codzienność wypełniona pracą i okazjonalną rozrywką? A może o karnawale całkiem już...

czytaj dalej

PATRYCJA BUKOWSKA

Redaktor, korektor, szkoleniowiec

Dodaje blasku tekstom i uczy, jak zarabiać na czytaniu

Z wykształcenia dziennikarka, z pasji – korektorka. W świecie słów pracuję od 17 lat. Dodaję blasku tekstom. Pomagam klientom zapanować nad słowami i spełniać marzenia o własnej książce. Uczę korektorów, jak zarabiać na czytaniu. 

Jestem autorką pierwszego w Polsce kursu interpunkcji i jedynego na rynku kursu przygotowującego do zawodu korektora

Wśród moich klientów są m.in.: Allianz, Qatar Airways, Santander, Volvo, Decathlon, Siemens, Warta, PLL LOT

Tłusty czwartek – pączki, chrust, faworki czy kreple?

Tłusty czwartek – pączki, chrust, faworki czy kreple?

CO JADAMY W TŁUSTY CZWARTEK –

PĄCZKI, KREPLE, FAWORKI

CZY CHRUST?

Przed nami tłusty czwartek i ostatnie dni karnawału. Skoro tłusty czwartek, to pączki. A może niekoniecznie?

Karnawałowy zwyczaj ucztowania

No właśnie… tłusty czwartek – wbrew pozorom małą literą, bo to nie nazwa święta, ale zwyczaju.

Przyjęło się, że jeśli ktoś w tłusty czwartek w ogóle nie zje pączka, nie będzie mu się wiodło. Może dlatego w ten dzień statystyczny Polak zjada 2,5 pączka, a wszyscy Polacy razem w tym czasie pochłaniają ich prawie 100 milionów.

Zwyczaj jedzenia w tłusty czwartek pączków zadomowił się w Polsce już w XVII wieku, ale raczej w miastach i na dworach. Na wsi pojawiły się pod koniec XIX i na początku XX wieku. Jednak, co ciekawe, „starożytnych” pączków nie jadano tak jak dziś – na słodko – lecz ze skwarkami. Słodkie nadzienie zyskały najprawdopodobniej dzięki wpływom kuchni arabskiej.

Jeżeli chodzi o sam tłusty czwartek, to jest on elementem znacznie szerszego zjawiska – schyłku karnawału, dni zabaw i tańców, charakterystycznych nie tylko dla kultury polskiej, ale całej przechodzącej do postu kultury chrześcijańskiej – od Wenecji po Rio de Janeiro.

Dlaczego lubiono wtedy zjadać pączki? Kiedyś 40-dniowy post był przestrzegany o wiele bardziej restrykcyjnie. Dlatego uważano, że trzeba się przed nim najeść do syta.

Pączki, kreple, faworki czy chrust?

Na Śląsku pączek jest znany pod nazwą krepel. Nazwa ta ma dawne pochodzenie. Według wydanej w 1714 r. we Frankfurcie i Lipsku Kroniki śląskiej (Der Schlesischen Kern-Chronicke) w odrębnym śląskim języku używanym w mowie i sztuce (poezji) istniało od dawna słowo Kraeppel. Krepel, podobnie jak żymła (bułka), to słowa używane przez Mikołaja Reja (Żywot człowieka poczciwego). Są staropolskie, choć krepel ma niemiecki rodowód. W języku niemieckim nie ma jednego określenia na taki wyrób cukierniczy, a słowo Pfannkuchen może oznaczać zarówno pączek, jak i naleśnik.

Historia faworków

Tłusty czwartek to nie tylko pączki. Jadamy także faworki.

Są to polskie i litewskie oraz niemieckie tradycyjne, chrupkie ciastka o słodkim smaku, w kształcie złożonej kokardki, smażone w tłuszczu i posypywane cukrem pudrem. Najczęściej spożywane w czasie karnawału i tłustego czwartku lub na ostatki. Wyraz polski został zapożyczony z jęz. francuskiego faveur i oznacza m.in. wąską wstążeczkę, tasiemkę jedwabną. Określenie to jest używane dopiero od lat 30. ubiegłego stulecia. Wcześniejsza nazwa to po prostu – chrust lub chruścik.

Czy wierzyć legendzie?

Jak głosi legenda, faworki były dziełem przypadku.

Niedoświadczony pomocnik cukiernika przez nieuwagę upuścił fragment ciasta przygotowanego z myślą o pączkach wprost do rozgrzanego tłuszczu. Bojąc się reakcji mistrza, czym prędzej posypał usmażony warkocz cukrem pudrem i w ten sposób nie tylko uratował swoją posadę, ale i stworzył pierwszego faworka.

Co jada polonia w tłusty czwartek?

W innych krajach pączki różnią się nieco od polskich. Różnica ta wynika z używania specjalnej mąki i trochę innego sposobu smażenia w tłuszczu.

W ten sposób są smażone Berliner Pfannkuchen, mniej tłuste pączki niemieckie, znane też w Portugalii jako Bolas de Berlim, we Francji – Boule de Berlin, a w Finlandii – Berliininmunkki.

W Rosji ich nazwa пончики – poncziki – jest najbardziej zbliżona do stosowanej w Polsce.

W Izraelu są sufgania (hebrajski: סופגנייה), które są podobne do niemieckiego wariantu, a także ponczkes (פּאָנטשקעס), które wprowadzili polscy Żydzi i są podobne do polskich pączków.

Węgierskie farsangi fánk są bez nadzienia, bo podaje się je osobno, na sąsiednim na talerzu.

W kulturze amerykańskiej pączki są znane jako doughnuts (donut) i mają postać pierścienia z dziurką w środku (tj. torusa). Ostatnio jednak furorę robią właśnie nasze „paczki”.

Jak pączek w maśle

Znane jest powiedzenie: czuć się jak pączek w maśle. Co to właściwie znaczy? Po raz pierwszy takiego określenia użył Mikołaj Rej w Żywocie człowieka poczciwego.

Jeżeli mówimy, że ktoś czuje się, wygląda lub żyje jak pączek w maśle, to znaczy, że jego kondycja psychiczna, fizyczna i materialna są doskonałe.

Czujcie się więc – przynajmniej dzisiaj – jak pączek w maśle.

Co Wy jecie w tłusty czwartek?

Pączki, faworki, chrust, chruściki czy kreple?

Do siego roku

Do siego roku

Do siego roku!

Jak poprawnie składać życzenia?
 

Staropolskie życzenia noworoczne znów wróciły do łask. Ale jak powinniśmy je pisać? Do siego roku czy dosiego roku? Niestety naprawdę udany żart językowy przyniósł upowszechnienie się błędnej formy…

Do siego roku!

Dziwnie wyglądająca forma siego to dopełniacz dawnego zaimka wskazującego si, sia, sie, który w obecnej polszczyźnie już nie występuje, a najbardziej zbliżony znaczeniowo jest do zaimków ten, ta, to, tamten. Do tej pory występuje on w paru konstrukcjach, np. ni to, ni sio (ani to, ani tamto); tak czy siak (tak czy inaczej); taki, siaki i owaki, w staropolskiej, gwarowej formie latoś, co znaczy w tym roku, i właśnie w wyrażeniu do siego roku.

Pierwotnie formuła do siego roku nie była związana z Nowym Rokiem, lecz z Wigilią, kiedy słowami Oby Bóg dał doczekać nam do siego roku (lub podobnymi) życzono sobie, by wszyscy w tym samym składzie spotkali się w Wigilię następnego roku. Tak więc siego znaczyło tyle co tamtego, czyli tego, który ma nadejść.

W „Kalendarzu polskim” z 1714 r. czytamy:

Życzenia „Do siego roku!” są powszechne w całej Polsce. To zwyczaj zachowany od ojców naszych w uroczystości wigilii Bożego Narodzenia, gdy gospodarz, łamiąc opłatek z rodziną swoją i czeladką, życzył każdemu: „Ażeby Bóg dozwolił doczekać do siego roku”.

Tradycja składania sobie takich życzeń przetrwała w uwspółcześnionej formie: I obyśmy wszyscy spotkali się za rok. Do siego roku miało to samo znaczenie. Dopiero z czasem tradycja składania takich życzeń przeniosła się z Wigilii na Nowy Rok.

Dosia. Udany żart marketingowców?

W latach 90. XX w. producent proszku do prania Dosia okrasił nadawaną w okolicach Nowego Roku reklamę hasłem Dosiego roku, nawiązującym treścią do utrwalonych w tradycji życzeń, a formą zapisu do nazwy reklamowanego produktu.

Niestety siła mediów okazała się potężna, a ten naprawdę udany żart językowy przyniósł upowszechnienie się błędnej formy…

Ukoronowaniem tego trendu było pojawienie się niepoprawnie zapisanych życzeń na siedzibie znanego ze swych ortograficznych dokonań byłego prezydenta. I wtedy pojawili się ludzie usiłujący dowieść, że błędna forma jest… poprawna. Na uzasadnienie swej tezy odwołali się do pewnej „legendy” tłumaczącej rzekomo powstanie omawianej formuły. Otóż forma dosiego miałaby wywodzić się od imienia Dosia, będącego zdrobnieniem od imienia Dorota.

Miodek i błąd Słowackiego

W temat ten zagłębił się prof. Miodek:

„Kurier Litewski” z 11 stycznia 1818 r. zamieścił na swoich łamach historię nadobnej dziewicy, krakowianki Doroty Trajtlesówny, której zdrowie i dostatki nie opuszczały do późnego wieku (podobno 100 lat). Kiedy w końcu zmarła (było to w Wigilię Bożego Narodzenia), wieść szybko rozeszła się pod Wawelem, a ktoś powiedział przy łamaniu się opłatkiem: „Daj nam, Panie Boże, dożyć Dosiego roku!”, co miało znaczyć Obyśmy dożyli takiego wieku, jakiego dożyła Dosia. Z czasem o Dosi Trajtlesównie zapomniano, ale powiedzenie Dosiego roku (w znaczeniu: żebyśmy doczekali w zdrowiu wielu lat życia) podchwycono i rozpowszechniono (Rzecz o języku, Wrocław 1983, s. 27-28).

Według innej, mniej rozpowszechnionej wersji bliżej nieokreślona Dosia miała słynąć z gospodarskich cnót, dzięki którym jej domostwo było wzorem porządku, czystości, dostatku itd. W tym sensie Dosiego roku miałoby znaczyć: roku takiego, jak u Dosi, czyli dostatniego, pomyślnego.

O tym, że jest to niepoprawne językowo, przekonuje prosty zabieg: zamiast Dosia wstawmy do życzeń imiona Zosia, Jasia, Wiesia. Jednak zarówno profesor Miodek, jak i prof. Markowski zauważają, że gdyby to była prawda, trzeba by jednakowoż pisać nie Dosiego roku, tylko (czyjego?) Dosinego roku, bo taki jest przymiotnik dzierżawczy od imienia Dosia (tak jak od mama – mamin, np. Maminego zegarka nie ma nigdzie).

Podobno błędnego zapisu dosiego roku w znaczeniu ‘tego roku’ pierwszy użył Juliusz Słowacki w 1839 r. w „Balladynie”. Napisał:

Pierwsi buntownicy już zgromadzeni pod maćkową [raczej chyba Maćkową] gruszę; a ta się cieszy, że dosiego roku dwa razy będzie nosiła owoce.

Po wystawieniu sztuki w Krakowie językoznawcy zainteresowali się owym niepoprawnym ortograficznie sformułowaniem. I dosiego poprawiono w późniejszych wydaniach na do siego.

Małą czy dużą literą

Z powyższych ustaleń wynika, iż jedyną poprawną formą jest ta pisana małymi literami: do siego roku. Chyba że do występuje na początku zdania, czyli:
Obyśmy dożyli do siego roku. Ale jako samodzielne zdanie występuje w formie: Do siego roku!

Żaden z kolejnych wyrazów w tej formule nie powinien być pisany wielką literą. Tak więc formy: *Do Siego roku, *Do siego Roku i *Do Siego Roku są błędne.

Mam nadzieję, że używacie poprawnej formy. A jeśli nie, to od tej pory na pewno będziecie.

Niech rok 2019 przyniesie wiele optymizmu pozwalającego zmienić marzenia w piękną rzeczywistość. Do siego roku!

Curie-Skłodowska czy Skłodowska-Curie?

Curie-Skłodowska czy Skłodowska-Curie?

Skłodowska-Curie

czy Curie-Skłodowska?

Jak naprawdę nazywała się nasza sławna chemiczka?

Maria Skłodowska-Curie

Co ma wspólnego sławna chemiczka z problemami językowymi?  No ma, i to całkiem sporo. Gdy na ekrany kin wszedł film Maria Skłodowska-Curie, coraz częściej zaczęło pojawiać się pytanie o poprawną kolejność członów jej nazwiska.  Jak więc jest poprawnie: Curie-Skłodowska czy Skłodowska-Curie?
Problemy z nazewnictwem

 Pytanie nie jest błahe, bo uznanie jednej z form za definitywnie błędną niosłoby za sobą wiele konsekwencji administracyjnych. Zresztą problemy z nazewnictwem już są. W podwarszawskiej gminie ulica nazywa się inaczej na każdym z jej trzech odcinków. Jeden fragment nosi nazwę C. Skłodowskiej, drugi  – Curie-Skłodowskiej, a trzeci – Marii Curie-Skłodowskiej.

Niekonsekwencja w pisowni nazwisk

 

W pisowni nazwiska chemiczki Polacy wykazują się brakiem konsekwencji. Przykładów można by mnożyć.

W Sopocie mamy ulicę Skłodowskiej-Curie, a w Gdyni Curie-Skłodowskiej.

Warszawskie Centrum Onkologiczne, które w 1932 roku zostało założone z inicjatywy Marii Skłodowskiej-Curie, ustaliło właśnie taki porządek członów nazwiska chemiczki.

W Lublinie jednemu z liceów patronuje Skłodowska‑Curie, ale już uniwersytetowi – Curie-Skłodowska. Władze lubelskiego uniwersytetu wyjaśniają, że powodem, dla którego w nazwie występuje taka kolejność nazwisk, jest fakt, że sama patronka UMCS używała zamiennie obu form pisowni swego nazwiska. Dowodem tego jest jej własnoręczny podpis w księdze gości Archikatedry Lubelskiej z roku 1930.

Polscy językoznawcy o Marii Skłodowskiej-Curie

Nawet językoznawcy różnie podchodzą do tego zagadnienia.

Profesor Andrzej Markowski w swej publikacji pt. „Język polski. Poradnik prof. Markowskiego” stwierdza, że jest tylko jedna poprawna forma nazwisk złożonych: Nazwiska takie składają się z:

1) nazwiska rodowego kobiety,

2) nazwiska odmężowskiego.

Należy zachować taką właśnie kolejność członów. (…) Poprawna forma nazwiska polskiej uczonej to: Maria Skłodowska-Curie (Maria z domu Skłodowska, z męża – Curie), nie Maria Curie-Skłodowska. Podobnie wypowiada się sekretarz rady języka polskiego Katarzyna Kłosińska, która stwierdza kategorycznie, że to błąd, także ze względu na chronologię pozyskiwania nazwisk.

Łagodniej ocenia to filolog Beata Milewska z Uniwersytetu Gdańskiego. Maria Curie-Skłodowska jest formą gorszą. Ktoś może pomyśleć, że jej nazwiskiem rodowym jest Curie, a Skłodowska to nazwisko po mężu Polaku.

Na taką wersję nie zgadza się z kolei prof. Jan Miodek. Argumentuje swą opinię m.in. tym, że we Francji pierwsze w dwuczłonowym nazwisku zawsze jest nazwisko męża. Po drugie – wskazuje na prawo rosnących członów Behagla, według którego człon krótszy figuruje przed dłuższym.

Językoznawcy opowiadają się za różnymi wersjami, przy czym każdy z nich inaczej uzasadnia swoją opinię. A co na to sama zainteresowana?

Co na to nasza noblistka?

Sama noblistka podpisywała się różnie: Marie Curie, Madame Curie, Marie Curie-Skłodowska, Marie Skłodowska-Curie, a nawet Madame Pierre Curie. W podobny sposób podpisywała się jej córka Irene Joliot-Curie, a nie Curie‑Joliot.

Najczęściej jednak nasza noblistka przyjmowała wersję Curie-Skłodowska. Wynika to zapewne z francuskich zwyczajów. We Francji bowiem jest taka tradycja, że wszyscy w rodzinie mają jedno wspólne nazwisko, a jeśli ktoś chce dodać kolejne (rodowe lub panieńskie), to dodaje je jako drugi człon. W Polsce zwyczaj jest odwrotni tu właśnie tkwi sedno problemu.

Maria Curie za granicą

Warto pamiętać, że pierwszą noblistkę do panteonu swoich wielkich uczonych włączają też Francuzi. W leksykonie Le Petit Larousse z roku 1995 widnieje informacja: Curie (Marie), physicienne française d’origine polonaise (umyślnie rezygnuję z tłumaczenia, żeby osłabić brutalną dla Polaków wymowę tego fragmentu).

Należy mieć na uwadze, iż uczona ta znana jest w świecie jako Marie CurieNagrody Nobla otrzymała zresztą jako Francuzka, a wspomniany leksykon w ogóle nie wymienia jej rodowego nazwiska.

W 1944 roku nie podkreślano polskości noblistki z różnych przyczyn. Dlatego nawet na jednym z wydawanych w Polsce banknotów pojawiło się jej nazwisko zapisywane zgodnie z francuskim zwyczajem.

Jeszcze jedna ciekawostka: Szwedzka Akademia Nauk na dyplomie z 1911 roku umieściła nazwisko męża jako drugi człon, przyznając Nagrodę Nobla Marii Skłodowskiej-Curie. Na pierwszym dyplomie z 1903 roku jest Maria Curie.

Maria Skłodowska-Curie

Maria Skłodowska-Curie

Maria Salomea Skłodowska-Curie herbu Dołęga – fizyczka i chemiczka, dwukrotna laureatka Nagrody Nobla. W 1891 Maria Skłodowska wyjechała z Polski do Paryża, by podjąć studia na Sorbonie; następnie rozwinęła tam swoją karierę naukową. Była prekursorką nowej gałęzi chemii – radiochemii.
Kolejność nazwisk w świetle obowiązującego prawa
Co ciekawe, polskie normy językowe nie idą w parze z normą prawną. Kobieta o kolejności decyduje sama. Oświadczenie złożone przed pracownikiem Urzędu Stanu Cywilnego niesie za sobą konsekwencje prawne i nie można dowolnie żonglować członami nazwiska. Podobnie jest we Francji: Każdy z partnerów może wybrać jako nazwisko używane: albo nazwisko małżonka, albo podwójne – złożone z własnego rodowego i nazwiska żony/męża w dowolnej kolejności.
Jaka jest więc poprawna forma nazwiska noblistki?
Odpowiedź może zaskakiwać – zależy to od wyznacznika, który przyjmiemy. Czy zaakcentujemy zwyczaj francuski czy polski. Zarówno więc Maria Skłodowska-Curie, jak i Maria Curie-Skłodowska są formami poprawnymi.
Bibliografia

A. Markowski,  Język polski. Poradnik prof. Markowskiego,

http://www.wiadomosci24.pl/artykul/maria_curiesklodowska_czy_sklodowskacurie_96489.html

http://www.gazetawroclawska.pl/artykul/907027,moj-reporter-ulica-curiesklodowskiej-czy-sklodowskiejcurie,id,t.html

http://www.umcs.pl/pl/kolejnosc-nazwisk-patronki-w-nazwie-uczelni,5489.htm

 

Whiskey whisky nierówna

Whiskey whisky nierówna

Czytałam jakiś czas temu bardzo ciekawy raport o konsumpcji alkoholi premium w Polsce.  Czasem autorzy pisali whisky, a czasem whiskey. Początkowo myślałam, że to błąd i zaczęłam poprawiać. Później jednak, kierowana intuicją i wrodzoną nieufnością, postanowiłam...

czytaj dalej
Literacka Nagroda Nobla

Literacka Nagroda Nobla

Chciałam opublikować jeden z archiwalnych wpisów o pisowni nazw nagród i jakież było moje zdziwienie, gdy okazało się, że jest on już nieaktualny. Język się zmienia zaskakująco szybko. Pojawiają się nowe słowa, językoznawcy modyfikują reguły.
Chcecie wiedzieć, co się zmieniło?

czytaj dalej

zostan korektorka

Zapisz się na listę zainteresowanych

Będę Cię informować o bonusach i szczegółach sprzedaży.

Udało Ci się zapisać!

klub korektorów

Zapisz się na listę zainteresowanych

Dołącz do elitarnej społeczności korektorów i dowiedz się jako pierwsza o starcie klubu.


Klub Korektorów to cykl szkoleń, dzięki którym opanujesz zasady poprawności językowej i rozwiniesz swój biznes, a klienci z przyjemnością będą powierzać Ci swoje teksty i polecać Cię innym.

Udało Ci się zapisać!

Warsztaty dla korektorów

Zapisujesz się na bezpłatne jesienne warsztaty online dla (przyszłych) korektorów

 

Tylko dla osób odważnych, które nie boją się brać życia w swoje ręce, chcą ruszyć w nieznane i spełniać swoje marzenia.

Jeśli praca w zawodzie korektora jest tym, o czym marzysz, to nie szukaj wymówek.
Czy kilka mitów może Cię powstrzymać przed spełnieniem marzeń?

Zgoda

Zapisałaś się poprawnie!

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

Chcesz poznać tajemnice języka?
Interesuje Cię zawód korektora?
Wpisz swój ulubiony adres i odpowiedz czasem na moje e-maile!

Udało Ci się zapisać!