fbpx

Wygraj kurs ZOSTAŃ KOREKTORKĄ

PRACA KOREKTORA

Nawet najmniejsze sukcesy trzeba odnotowywać i celebrować. A co zrobić, gdy sukces jest wielki?

Wtedy potrzebne jest prawdziwe święto! Nadszedł wreszcie ten dzień, na który czekałam od wielu dni i do którego się przygotowywałam – 3 listopada.

Zasady konkursu

Nie ma świętowania urodzin bez konkursu, prawda?
Od dzisiaj przez 11 dni, czyli do 14 listopada 2017 roku (do północy) trwa konkurs pod hasłem #11urodzinyZNS.

Temat konkursu: „Dlaczego chcesz zostać korektorką?”.

Czas trwania: od dzisiaj (3.11.2017 roku) do wtorku (14.11.2017 roku do godz 23.59).

Forma wypowiedzi: dowolna. Możesz napisać tekst albo piosenkę, albo wiersz. Możesz też coś namalować. A nawet nagrać wideo ub poprowadzić live

Miejsce zamieszczania prac: pod tym artykułem, na Twoim blogu, na Twoim fanpage’u lub profilu prywatnym na FB, na Instagramie,  na YouTubie.

Są tylko dwa warunki:
1. Nie wysyłasz mi zgłoszenia e-mailem!
2. Wszystko, co zamieścisz, musisz oznaczyć hasztagiem: #11urodzinyZNS.
Żeby wszystko było zgodnie z prawem, zamieszczam regulamin, który znajdziesz tutaj.

A teraz jeszcze jedna kwestia.

Nagrody

Są trzy nagrody główne i dwie nagrody pocieszenia:

I MIEJSCE: Kurs online ZOSTAŃ KOREKTORKĄ (+4 GODZINY KONSULTACJI)

II MIEJSCE: Kurs online ZOSTAŃ KOREKTORKĄ (BEZ KONSULTACJI)

III MIEJSCE: Wielki słownik ortograficzny PWN (najnowsze wydanie)

NAGRODY POCIESZENIA: Słownik interpunkcyjny PWN, Słownik pisowni łącznej PWN

    BEZPŁATNE WARSZTATY KOREKTORSKIE

    Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
    Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

    Co zawiera kurs?

    Kurs ZOSTAŃ KOREKTORKĄ to wersja online mojego najpopularniejszego szkolenia, które prowadzę od 2009 roku.

    Kurs jest podzielony na trzy części.

    • Pierwsza z nich jest częścią merytoryczną. Omawiam w niej wybrane zagadnienia z zakresu poprawności językowej – ortografia, gramatyka, interpunkcja, stylistyka.
    • W drugiej części prezentuję najważniejsze narzędziaw pracy korektora – pokazuję najważniejsze słowniki, przydatną literaturę. Udostępniam minikurs obsługi Worda.
    • Trzecia część poświęcona jest narzędziom biznesowym– jak założyć działalność, jaki tryb pracy wybrać, jak zdobywać klientów, jak wyceniać pracę (udostępnię moje autorskie narzędzie do wyceniania i organizowania zleceń).

    Dodatkowe konsultacje (bonus do nagrody za I miejsce) ważne są przez miesiąc od zakończenia kursu.

    W ramach konsultacji odpowiadam na pytania związane z prowadzeniem firmy korektorskiej.

    Podobają się wam nagrody? To ile certyfikatów ukończenia kursu mam przygotować?

    warsztaty korektorksie baner wpisy

    Patrycja Bukowska

    Pracuję jako redaktor, korektor i szkoleniowiec. Na co dzień dbam o teksty moich klientek i pomagam im spełnić marzenia o własnej książce. Jako mentor wspieram początkujące korektorki i uczę je, jak zarabiać na czytaniu. Pokazuję, że korekta jest prestiżowym i dobrze płatnym zawodem, który może być świetnym sposobem na życie.

     

    Przeczytaj  też


    Warning: file_exists(): open_basedir restriction in effect. File(/home/editor/public_html/bookowska.pl/wp-content/uploads/et_temp/ivory-mix330-scaled-153284_400x250.jpg) is not within the allowed path(s): (/home/klient.dhosting.pl/k2bukowski/bookowska.pl/:/home/klient.dhosting.pl/k2bukowski/.tmp/:/demonek/www/public/bledy.demonek.com/:/usr/local/lsws/share/autoindex:/usr/local/php/:/dev/urandom) in /home/klient.dhosting.pl/k2bukowski/bookowska.pl/public_html/wp-content/themes/Divi/epanel/custom_functions.php on line 1482
    Jak współpracować z korektorem

    Jak współpracować z korektorem

    Czy warto zlecać korektę tekstu ekspertowi? Jak się do tego przygotować? Na co zwrócić uwagę, decydując się na taką współpracę?

    czytaj dalej

    17 komentarzy

    1. Basia

      #11urodzinyZNS

      Chciałam nagrać film, naprawdę 🙂 Ale mój głos się zbuntował i uciekł w siną dal. I to jest jeden z powodów tego, że chcę zostać korektorką. Najpierw jednak kilka słów o mnie.
      Jestem logopedą, latającym 🙂 Jeżdżę do moich dzieciaków do ich domów, bo tam najlepiej nam się pracuje. Niestety, nie jest to praca, którą mogę wykonywać do emerytury. Nie dam rady mając sześćdziesiąt lat wdrapywać się na piąte piętro w kamienicy bez windy, targając na plecach trzy torby pełne pomocy do zajęć i książek. Po dwóch latach takiej pracy moje kolana już mówią: „Hola, hola. Daj odpocząć!”. To samo krzyczy, a raczej szepcze mój głos. Każda najmniejsza infekcja kończy się jego utratą. To dlatego zaczynam myśleć o zmianie zawodu.
      Ale dlaczego akurat korektorka? Częściowo już to robię. Bo w pracy mam jeszcze drugą twarz – transkrybentki. Kocham stukać w klawisze, kocham słuchać, co ludzie mają do powiedzenia i przelewać to na papier, uwielbiam wygładzać te teksty. Mogę to robić godzinami i w tej działalności widzę szansę na rozwój. Kocham też czytać, ale prawda jest taka, że bardzo kłują mnie w oczy źle zbudowane zdania, brak przecinków albo błędy ortograficzne. Bez żalu opuszczam blogi, które są pisane niechlujnie, choćby przekazywały ważne dla mnie informacje. Nie zamierzam jednak każdemu takiemu blogerowi wysyłać maila z poprawkami, o nie 🙂 Chciałabym jednak, żeby dbano o nasz język. Jeśli będę mogła komuś w tym pomóc, zrobię to z największą przyjemnością. Myślę jednak, że potrzebuję się dokształcić i stąd mój udział w konkursie.

      Odpowiedz
    2. Michalina

      Najwyższy czas wziąć się w garść i zawalczyć o siebie,
      wziąć udział w konkursie, aby pomóc innym w potrzebie.
      #11urodzinyZNS

      Dlaczego chcę zostać korektorką?

      Przekonania o sobie robią w życiu wiele złego,
      jedno z nich to to, że nie nadaję się do niczego.
      Od małego słyszałam, że pisać wcale nie potrafię,
      że jestem leniem i słomiany zapał ciągle łapię.
      Jednak nigdy nie nudziło mnie książek i artykułów czytanie,
      wyłapywanie literówek, błędów i ich poprawianie.
      Nie wiedziałam nawet wtedy, że jest na świecie zawód taki,
      że inni ci płacą za wygląd swego tekstu nie byle jaki.
      Widzę niedociągnięcia u siebie i u innych ludzi,
      wiem ile ktoś w tekst pracy włożył no i się natrudził.
      Do każdej uwagi podchodzę z pokorą i empatią wielką,
      podażając za T. Kruszoną i Sokratesa myślą wszelką.
      Moją pasją jest ciągłe ulepszanie i samodoskonalenie,
      pomoc innym i zdobytej wiedzy efektywne utrwalenie.
      Nie jestem polonistką, chociaż wychowałam się w bibliotece,
      studiowałam na AWF, ZUT, UP i Jagiellońskim Uniwersytecie.
      Chciałabym panować nad słowami i dodawać tekstom blasku,
      pracować zdalnie z domu i nie szukać łatwego poklasku.
      Chciałabym się rozwijać i odczuwać radość z pisania,
      znaleźć swoją niszę i korzystać z online pracowania.
      Uczyć się od Pani byłoby dla mnie ogromnym wyróżnieniem,
      ja po prostu szalenie Panią podziwiam i Pani pracę cenię.
      Kończę tą rymowankę, która jest moim zgłoszeniem w konkursie,
      idę czytać i marzyć o udziale w Zostań Korektorką kursie 😉

      Odpowiedz
    3. Ewelina

      #11urodzinyZNS

      Zawód nauczyciela wybrałam bardzo świadomie – miałam potrzebę uczyć, zdobywać wiedzę i się nią dzielić. Bycie panią od polskiego zawdzięczałam w dużej mierze poloniście z liceum, który swoimi opowieściami z życia pisarzy i barwnymi opowieściami o codziennym życiu w rożnych epokach, rozbudzał moją wyobraźnię i zmuszał do zaspokojenia ciekawości sięganiem po kolejne książki. Po studiach byłam pełną entuzjazmu osobą, która z poczuciem misji wykonywała swój zawód. Po kilku latach pracy, ze względu na likwidację etatu, zaczęłam pracę z dziećmi i młodzieżą z niepełnosprawnością intelektualną. I tu zaczyna się moja teraźniejsza historia. Jestem „korektorem” na co dzień – takim po trosze naprawiaczem (na ile pozwalają mi moje umiejętności i niepełnosptrawność dziecka). Czasem tęsknie do pracy ze słowami, z tekstami (większość moich podopiecznych nie pisze i nigdy nie zdobędzie tej umiejętności). Lubię swoją pracę i jednocześnie brakuje mi tego, co miałam kiedyś – możliwość korekty uczniowskich wypracowań, analizy ich umiejętności budowania wypowiedzi, tworzenia tekstów, budowania argumentacji. Z tęsknoty za słowami i tekstami zaczęłam trochę pisać jako copywriter, ale nie mam lekkiego pióra i bardzo się przy tym męczę. Korekta sprawia mi większą przyjemność, choć też nie należy do łatwych zadań. Dlatego chcę zostać korektorką.

      Odpowiedz
    4. Anna

      #11urodzinyZNS

      Dlatego, że szanuję język ojczysty i staram się dbać o jego poprawność. Lubię poszerzać swoje horyzonty, a bycie korektorką pomoże mi rozwijać swoją pasję do pisania. Bo nie ma nic piękniejszego niż czuć dumę z własnego języka i być prekursorem poprawnej polszczyzny, która jest na co dzień zaniedbywana w społeczeństwie. Według mnie najcudowniejsze ujęcie języka polskiego jest w poezji. Tam właśnie można znaleźć całe bogactwo języka. Teraz każdy z nas chce umieć języki obce, a nie umie wypowiadać się i pisać we własnym. A dlaczego chciałabym być korektorką? Bo lubię obcować z publicystyką i literaturą, lubię bawić się językiem, pracować nad tłumaczeniami i redagowaniem tekstów. Czuję się w tym jak przysłowiowa ryba w wodzie. Cenię też sobie ludzi, którzy władają nienagannie językiem polskim i sama również chcę dawać taki przykład. Bo uważam, że to jak się człowiek wypowiada świadczy o nim.

      Odpowiedz
    5. Magdalena Dzieszkowska

      Zgłaszam swój udział do konkursu #11urodzinyZNS. Zapraszam do obejrzenia mojego filmu na YT, który w bardzo relaksujący i wyidealizowany – wiem 😉 – sposób przedstawia pracę korektora tekstów.
      Dla mnie udział w konkursie to droga do realizacji marzeń. Czas start!
      https://www.youtube.com/watch?v=c3bDG2XY8TA

      lub wyszukajcie: #11urodzinyZNS

      PS. Sto lat Zapanuj nad słowami 🙂

      Odpowiedz
    6. Anna Powęzka

      #11urodzinyZNS

      1.Nie chce mi się już dłużej wstawać o 6 rano, żeby iść pracować z cyferkami, które
      działają na mnie anestozjologicznie.
      2.Podobno życie zaczyna się po czterdziestce a zawód korektora to jest pomysł na
      drugą część mojego.
      3.Chcę robić zawodowo w końcu to, co lubię a nie tylko to, co mi się przytrafia.
      4.Zawsze byłam lojalnym pracownikiem, chcę być w końcu szefem dla samej siebie.
      5.Chcę połączyć moją pasję czytania i słuchania opowieści innych z własnym biznesem.
      6.Jako prezent dla siebie skończyłam Podyplomowe Studium Edytorstwa
      Współczesnego i to była najlepsza inwestycja.
      7.Lubię brać udział w konkursach.
      8.Chcę być spełniona.

      No i najważniejsze: Chcę uczyć się od najlepszych:)

      Serdeczności z okazji urodzin!

      Odpowiedz
    7. Felicja

      Z przyjemnością wzięłam udział w konkursie. Bardzo długo zastanawiałam się nad formą zgłoszenia, postawiłam na film, który opublikowałam na swoim fanpage’u Redaguje.com.

      Tutaj jest link: https://www.facebook.com/redagujecom/videos/vb.178213832699152/291251138062087/?type=3&theater

      Film jest nieobrobiony, gdyż program mam od niedawna i jeszcze nie poznałam go wystarczająco by móc cokolwiek zrobić.

      #11URODZINYZNS Życzę wszystkiego najlepszego, wielu sukcesów i kolejnych owocnych lat.

      Odpowiedz
    8. Kasia

      #11urodziny ZNS

      Doskonale pamiętam dyktando w II klasie szkoły podstawowej, z którego dostałam dwóję, bo napisałam słowo „żołnież” zamiast „żołnierz”.
      Bardzo dobrze pamiętam też, jak męczyłam się czytając „Dzieci z Bullerbyn” i „Robinsona Crusoe”.
      Och! Jak ja wtedy nie lubiłam czytać i pisać!

      Ale minęło kilka lat i zaczęłam bywać w bibliotece kilkanaście razy w miesiącu, a w wakacje nawet codziennie. I, mimo że wiele moich nastoletnich zainteresowań już dawno osłabło lub całkowicie znikło, miłość do książek nie tylko nie wygasła, ale wręcz wciąż przybiera na sile.

      Podobnie było z pisaniem. Mając osiem lat zapamiętałam, jak się pisze „żołnierz”, a wkrótce stałam się klasowym mistrzem ortografii. Zaczęłam wygrywać konkursy ortograficzne, dostawać najlepsze oceny za wypracowania i prace klasowe z polskiego, wreszcie wzięłam udział w olimpiadzie przedmiotowej.

      Już wiedziałam, że lubię i potrafię pisać, czytać i … poprawiać błędy innych. Moja praca zawodowa od kilku lat wiąże się z pracą ze słowem, ale do tej pory nie miałam odwagi na poważnie zająć się korektą i redakcją czyichś tekstów. Jednak chyba w końcu dojrzałam do tego, by powiedzieć głośno: chcę być korektorką i chcę być w tym najlepsza 🙂

      A dlaczego? Bo chciałabym w końcu robić to, co naprawdę kocham i w czym jestem dobra. Bo chcę się ciągle rozwijać i uwielbiam się uczyć, a wiem, że ten zawód wymaga stałego doszkalania się. Bo wierzę, że poprawność językowa jest naprawdę ważna – zwłaszcza, gdy poprzez słowo pisane i mówione chcemy zmieniać świat.

      PS. Chciałabym przedstawić swoją odpowiedź w formie porywającego filmu albo niesamowitej grafiki, ewentualnie nagrać piosenkę, która stałaby się hitem na YT. Ale… najlepiej wychodzi mi pisanie 🙂

      Odpowiedz
    9. Katarzyna

      #11urodzinyZNS

      Sfrunęłam po schodach, żeby wypaść jak burza na zabłocony chodnik przed blokiem. Za chwilę byłam już prawie na pasach. Do diaska, jeszcze czerwone. Stepowałam jak Fred Astaire na skraju krawężnika gotowa do biegu, a palce u nóg tańczyły mi kankana. A i tak drzwi autobusu zatrzasnęły się z hukiem przed moją twarzą. Zanim wydostałam smarfona z czeluści torby, kilka zbindowanych kartek spektakularnie wylądowało w kałuży. A niech to dunder świśnie! Jeszcze ciepły wydruk mojego wiekopomnego dzieła, który miał przynieść mi poważny tytuł naukowy, wyglądał jak mokra ściera do podłogi. Skandalicznie spóźniona wsiadłam w kolejny autobus do centrum. Po upływie pół godziny znalazłam się na umówionym miejscu. Wyjęłam zbrukany produkt mojej naukowej twórczości, zamówiłam kawę i poszłam do łazienki. Telefon zaświergotał kiedy znalazłam się z powrotem przy stoliku. Załamałam ręce po odczytaniu wiadomości. Artykuły i książka mogą poczekać, ale nikt nie podejmie się korekty mojej pracy tydzień przed terminem jej złożenia, jeśli osoba, która miała to zrobić wystawia mnie w ostatniej chwili. Nie wiedzieć czemu pomyślałam wtedy, że przed chwilą umyłam ręce żelem, który nie wysusza skóry jak mydło (to w takim razie jak?), a moja pasta do zębów nie dba o moje uzębienie, tylko o oznaki jego zdrowia. Pochyliłam się nad zamówionym napojem i stwierdziłam w nagłym przebłysku geniuszu, że zrobię to sama. Ba! Będę to robić sama regularnie! Zgodnie z rytmem produkcji moich tekstów.
      Tylko najpierw się trochę doszkolę.

      Odpowiedz
    10. Lucy1974

      #11urodzinyZNS
      Aby odpowiedzieć rzeczowo na pytanie: „Dlaczego chciałabyś zostać korektorką?”, muszę spojrzeć na to z różnych punktów odniesienia… Filozoficznie stwierdzę, iż staram się w życiu kierować zasadą „Semper in altum”… Zaś egzystencjane rozważenie tego zagadnienia jest oczywiście trywialnie i banalnie związane z moją aktualną sytuacją zawodową nauczycielki polonistki, w swojej ocenie pasjonatki, niestety zweryfikowanej negatywnie przez reformowanie oświaty… Marzę, by moja miłość do słów, umiejętność czarowania synonimami, budowanie metaforycznych peryfraz stały się odrobinę en passant orężem do walki z przeciwnościami życia…

      Odpowiedz
    11. Katarzyna Wisniewska

      Pewnego razu był sobie tekst.
      Taki sobie.
      Miał jednak szczęście. W zasięgu pióra (a może klawiatury) pojawił się korektor.
      Użył swojego słuchu muzycznego i nadał tekstowi wspaniały rytm. Potem wykorzystał zdolności architekta, by stworzyć sporo, naprawdę solidnych konstrukcji słownych. Dusza malarza – artysty pozwoliła mu oddać w swojej pracy niezwykłą perspektywę. Po drodze wyrzeźbił też cudowne akapity. Zdołał również wykorzystać swoje umiejętności żonglerskie, by użyć w odpowiednim miejscu właściwych słów. Poczucie estetyki kazało wszystkim kropkom, przecinkom i ogonkom wrócić na swoje miejsce.
      Powstało arcydzieło.
      Dlatego chcę być korektorem. Bo mam duszę artysty.

      Konkurs: Zostań korektorką #11urodziny ZNS

      Odpowiedz
    12. Maja

      #11urodzinyZNS
      Zanim odpowiem na pytanie konkursowe, chciałabym pogratulować rocznicy i życzyć wielu radosnych korektorskich urodzin.
      Chciałabym być korektorką, ponieważ cudownie jest zarabiać na swojej pasji. A moją wielką miłością zdecydowanie jest czytanie książek, przy jednoczesnym bziku tropienia literówek, poprawiania interpunkcji, składni i ortografii. Naprawdę sprawia mi przyjemność wyszukiwanie błędów. I nie wynika to z upajania się czyjąś niewiedzą czy niedbałością. Satysfakcję przynosi mi to, że mogę mieć swój udział w ulepszeniu tekstu, wygładzeniu go i puszczeniu go w świat bez narażania autora na to, że zostaną mu wytknięte błędy językowe.
      Pozdrawiam 🙂

      Odpowiedz
    13. Dorota

      #11urodzinyZNS

      Pyta ojciec, pyta babka:
      „Kim chcesz zostać jako matka?”
      Ja pomysłów mam już wiele
      Szybko stawiam sobie cele

      Jeden jednak jest szczególny
      Inny, mądry, nie ogólny
      Mogłabym być ja aktorką
      Lecz zostanę korektorką

      Pauzy, kropki i przecinki
      Cudzysłowy, hyperlinki
      Nawias lewy, kwadratowy
      Tu pytajnik kolorowy

      Wiedzę trzeba mieć ogromną
      Osobowość raczej skromną
      Poprawianie wszelkich tekstów
      Pracochłonne jest, Ty wiesz to

      Poznać można sporo myśli
      Czytasz co ktoś-tam wymyślił
      Tak pomagać innym pragnę
      Praca to i hobby ładne!

      Odpowiedz
    14. Alicja

      #11urodzinyZNS

      Najtrudniej jest zawsze zrobić pierwszy krok. Długo zastanawiałam się nad tym, jak mogę kogokolwiek przekonać, że to właśnie ja zasługuję na tę szansę. Na pomoc w tym trudnym momencie, gdy staję na początku drogi, którą mimo wielu wątpliwości zdecydowałam się pójść. Postanowiłam zostać korektorką, choć wiem, że konkurencja jest spora i wiem, że jest, i chyba zawsze będzie, ciężko. Wiele osób podpowiada mi, że lepiej byłoby zostać programistką – w końcu to tak intratny zawód, który zdobywałam przez pięć lat studiów. Ja mimo wszystko chcę pracować ze słowami. Kocham je chyba od zawsze. Nawet jeśli moja praca nie będzie tak dochodowa, to jednak wiem, że sprawiałaby mi satysfakcję – a może po prostu radość.

      Właśnie dlatego chcę zostać korektorką. Po prostu chciałabym, by to, co robię miało duszę. Mimo że praca korektora pozostaje niezauważona, ja szczerze wierzę w to, że jest potrzebna.

      Odpowiedz

    Wyślij komentarz

    Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *