fbpx
[PODCAST] Jak zdobyć prestiżowych klientów

[PODCAST] Jak zdobyć prestiżowych klientów

Wielu osobom się wydaje, że aby zostać korektorem i zdobyć prestiżowych klientów, trzeba ukończyć studia polonistyczne i mieć co najmniej kilka lat doświadczenia. A jeszcze lepiej listę referencji i wyrobioną markę eksperta. Czy tak jest w rzeczywistości? Dzisiaj zdobycie klienta faktycznie nie jest łatwe. Ale są tacy ludzie, którym ta sztuka się udaje

O to, jak zdobywać prestiżowych klientów, zapytałam Marysię Bernaciak, redaktorkę i korektorkę, absolwentkę kursu Zostań korektorką

Mam nadzieję, że jej historia będzie dla Ciebie inspirująca i udowodni, że zdobycie prestiżowych klientów jest możliwe, nawet gdy dopiero zaczynasz i nie masz żadnych referencji.

Posłuchaj, jak Marysia opowiada o swojej pracy i o kursie korekty:

Zasubskrybuj, aby nie przegapić żadnego odcinka:

O czym jest ten odcinek podcastu? 

Wywiad z Marysią Bernaciak, absolwentką kursu korekty Zostań korektorką.

 

  1. Skąd pomysł, by zmienić zawód? Dlaczego się zdecydowałaś, by zostać korektorką?
  2. Co Cię przekonało, by wziąć udział w kursie?
  3. Ile czasu po kursie minęło, zanim postawiłaś pierwsze kroki jako korektorka?
  4. Jak zdobyłaś pierwszego klienta?
  5. Jak promujesz swoje usługi?
  6. Dlaczego książki o rozwoju osobistym są tak popularne?
  7. Czy jest jakieś zlecenie, z którego jesteś wyjątkowo dumna?
  8. Co Ci się najbardziej podobało? Co z niego wyniosłaś?
  9. Czy masz jakąś wskazówkę, którą chciałabyś się podzielić z początkującymi korektorami?

transkrypcja podcastu

Wkrótce pojawi się transkrypcja podcastu i zredagowany wpis na moim blogu.

Prezent dla słuchaczy

jak zdobyć klienta

Jak zdobyć klientów? Dołącz do newslettera ZNS i pobierz ściągę z siedmioma sposobami, które Ci to ułatwią.

Podaj dalej

Wyraź swoją opinię Dodaj komentarz.

 

Podaj dalej Jeśli spodobał ci się ten odcinek, udostępnij go swoim znajomym.

 

Na czym polega zawód redaktora

Na czym polega zawód redaktora

Redaktor to bardzo tajemniczy zawód, a zakres jego kompetencji  w poszczególnych firmach bywa tak różny, że nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym zajmuje się taka osoba. Często obowiązki redaktora ograniczają się tylko do redakcji tekstu, ale może się zdarzyć, że musi on wykonywać zadania, które zazwyczaj należą do kompetencji innych osób. 

Oczywiście rozróżniamy redaktora merytorycznego, językowego, prowadzącego, technicznego. To są już jednak niuanse branży wydawniczej.

Zapoznaj się z listą najczęściej spotykanych obowiązków redaktora.

Redakcja tekstów

Podstawowym obowiązkiem redaktora jest oczywiście zredagowanie tekstu. Co to jednak znaczy? Na czym polega redakcja?

Jest pierwszym etapem pracy nad stworzoną publikacją.

Jako redaktor po pierwsze musisz zadbać o poprawność kompozycji i logiczność wywodu.
Po drugie, porządkujesz narrację oraz ujednolicasz tekst stylistycznie.
Po trzecie, patrzysz, czego brakuje, co chciałabyś wyjaśnić, tniesz.
Po czwarte, prostujesz koślawe zdania, składasz nieskładne myśli.
Po piąte, poprawiasz błędy.

Inaczej pracuje się z tekstem naukowym, inaczej z literackim, biografią czy beletrystyką. Za każdym razem należy dostosować  język  do gatunku i stylu autora.

Kluczową odpowiedzialnością wszystkich redaktorów jest upewnienie się, że redagowany tekst ma sens. Jako redaktor musisz usunąć wszelkie sformułowania lub zwroty, które mogłyby zostać błędnie zinterpretowane. Często musisz skonsultować się z autorem, aby wyjaśnić wątpliwości. Redaktor powinien ściśle współpracować z autorem, a ich celem powinno być jak najdokładniejsze przekazanie myśli autora czytelnikom.

Jeśli chcesz dowiedziesz się, jaką drogę przebywa tekst od momentu postawienia przez autora ostatniej kropki do chwili, gdy gotowa publikacja trafi do rąk czytelnika, przeczytaj artykuł: Redakcja i korekta tekstu, czyli co dalej po napisaniu książki.

Korekta tekstów

Wydaje się, że poprawianie błędów ortograficznych, gramatycznych i interpunkcyjnych jest podstawowym zadaniem korektora. W związku z tym możesz  pomyśleć, że nie jest to częścią obowiązków redaktora.

Zazwyczaj po redakcji tekst trafia jeszcze do korektora, ale bardzo prawdopodobne jest, że tak się nie stanie i jako redaktor będziesz jedyną osobą, która sprawdzi tekst przed publikacją. Wtedy będzie spoczywać na Tobie obowiązek pierwszej korekty. Dlatego zawsze dopytaj, czy tekst trafi jeszcze do korektora. Jeśli nie, wtedy musisz być wyjątkowo czujna na wszelkie literówki, przecinki i inne drobiazgi.

Często zauważasz literówki lub inne błędy w tekstach, które czytasz? Czy kiepski językowo artykuł budzi Twój niesmak? A może korci Cię, by zrobić porządek w niektórych książkach lub na blogach? Jeśli tak, to przeczytaj artykuł, w którym odpowiadam na najczęściej zadawane pytania dotyczące zawodu korektora.

Zapraszam Cię też na kurs korekty tekstów, dzięki któremu zdobędziesz wiedzę i niezbędne umiejętności i zaczniesz zarabiać na czytaniu.

    Sprawdzanie faktów

    Redagowanie tekstów wiąże się również z weryfikowaniem poprawności merytorycznej. Jako redaktor musisz sprawdzić, czy to, co jest napisane, jest zgodne z rzeczywistością.

    Musisz sprawdzać daty, nazwy, miejsca, nazwiska. Weryfikuj fakty, informacje, a w razie wątpliwości sprawdzaj w wiarygodnych źródłach w internecie lub konsultuj z autorem.

    Czasem wydawnictwo będzie wymagać od autora dostarczenia źródeł informacji. Wtedy będziesz musiała również upewnić się, że żaden z tekstów nie jest plagiatem i że wszystkie cytaty zostały prawidłowo przypisane.

    Edycja zdjęć

     Wielu wydawców zatrudnia grafików, którzy zajmują się składem i obróbką zdjęć. Często zdarza się tak, że redaktorzy nie widzą żadnych ilustracji w tekście, dopóki publikacje nie zostaną wydane.

    Jednak są firmy, które zlecają redaktorom, oprócz pracy z tekstem, również  sprawdzanie praw autorskich do powiązanego zdjęcia i przygotowanie podpisu do fotografii. 

    bezpłatne warsztaty korektorskie

    Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
    Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

    Łącznik z autorem

    Zazwyczaj obowiązki redaktorów różnią się znacznie pod względem wymagań dotyczących kontaktu z autorem. Podczas pracy nad artykułami do czasopism lub na strony internetowe zwykle redaktor będzie mógł bezpośrednio konsultować swoje wątpliwości. Jednak często zdarza się tak, że redaktor nie ma kontaktu z autorem (lub autorami) publikacji. Tak jest na przykład w przypadku współpracy z korporacjami – redaktor dostaje tekst od pracownika działu marketingu i swoje wątpliwości może opisać w komentarzach do tekstu lub w e-mailu z prośbą o przekazanie odpowiednim osobom.

    Czy pracujesz już jako redaktor? Z jakimi dodatkowymi obowiązkami się zetknęłaś? A może sama musiałaś zrobić coś dodatkowo? Jestem tego bardzo ciekawa!

    Darmowe konsultacje

    Darmowe konsultacje

    Niedawno minęło 13 lat od momentu, gdy założyłam własną działalność i zaczęłam zarabiać jako korektorka. Był 2006 rok. Facebook w Polsce jeszcze nie istniał. Zupełnie nie wiedziałam, jak prowadzić biznes korektorski online.
    Pytań miałam wiele, ale niestety nikt nie mógł mi pomóc.

    Tysiące wątpliwości

    W styczniu 2018 roku zorganizowałam pierwszy w Polsce kurs kompleksowo przygotowujący do zawodu korektora (na listę oczekujących możesz zapisać się tutaj, wtedy będę Cię informować o szczegółach).

     

    Czy ktokolwiek będzie zainteresowany korektą tekstów i czy uda mi się utrzymać z tego biznesu? W Polsce nie było żadnej firmy korektorskiej, więc nie miałam kogo obserwować. Nie było blogów tworzonych przez korektorów ani kursów online, z których mogłabym się czegoś dowiedzieć.

    Ty jesteś w lepszej sytuacji. Jest wiele firm korektorskich, które możesz podglądać, są blogi (między innymi Zapanuj nad Słowami).

    bezpłatne warsztaty korektorskie

    Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
    Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

    Darmowe konsultacje dla Ciebie

    Przed rozpoczęciem pierwszej edycji kursu Zostań korektorką zaproponowałam darmowe konsultacje czytelniczkom mojego newslettera. Odzew był ogromny. Pomyślałam więc, żeby włączyć darmowe konsultacje na stałe do mojej oferty.

    Dlaczego warto z nich skorzystać?

    Chyba nie muszę Cię przekonywać do tego, że się opłaca. Do tej pory udzielałam konsultacji tylko moim kluczowym klientom korporacyjnym. 

    W czym Ci mogę pomóc?

    Podczas 15-minutowej rozmowy możesz zapytać mnie o dowolną rzecz dotyczącą pracy korektora, współpracy w zakresie redakcji, korekty, wydawania książki albo biznesu online.

    Chętnie podzielę się moim doświadczeniem – mam nadzieję, że uda mi się odpowiedzieć na wszystkie Twoje pytania.

    Zawód korektora

    Podczas 15-minutowej rozmowy możesz zapytać mnie o dowolną rzecz dotyczącą pracy korektora i biznesu online.

    Możesz dowiedzieć się, jak wyceniać zlecenia, jak zdobywać klientów, czy opłaca się założyć działalność.

    Jeśli czujesz, że potrzebne Ci wsparcie mentora, który oceni kilka Twoich pierwszych tekstów i będzie Cię prowadził na początku Twojej przygody z korektą tekstów, możemy się spotykać cyklicznie. Zasady współpracy ustalimy podczas konsultacji

    Redakcja, korekta

    Podczas 15-minutowej rozmowy możesz dowiedzieć się, jak nawiązać współpracę z korektorem.

    Dowiesz się, czy Twój tekst wymaga redakcji czy korekty. Poznasz cenę, terminy realizacji, zasady współpracy.

    Jeśli czujesz, że potrzebne Ci wsparcie mentora, który oceni kilka Twoich pierwszych tekstów i będzie Cię prowadził na początku Twojej przygody z pisaniem, możemy ustalić indywidualne zasady współpracy.

    Self-publishing

    Podczas 15-minutowej rozmowy możesz zapytać mnie o proces wydawniczy.

    Chcesz samodzielnie wydać książkę albo e-booka, ale nie wiesz, jak to zrobić?
    Pokażę Ci, że jest to prostsze niż myślisz.

    Możesz dowiedzieć się, jakie są poszczególne etapy procesu wydawniczego, jakie są szacunkowe koszty. Co możesz zrobić samodzielnie, a co warto zlecić specjaliście.

    Jeśli chcesz, bym przeprowadziła Cię przez cały proces wydawniczy, z przyjemnością porozmawiam z Tobą o szczegółach współpracy.

    Jak się umówić na konsultacje?

    Aby skorzystać z konsultacji, musisz zarezerwować sobie termin. Możesz to zrobić tutaj.

    Konsultacje będą o wiele bardziej skuteczne, jeśli wcześniej napiszesz, o czym chciałabyś porozmawiać. Dzięki temu będę mogła dokładniej się przygotować.

    Proponuję rozmowę za pośrednictwem darmowych aplikacji Skype lub Zoom, ewentualnie przez telefon. W ciągu 15 minut porozmawiamy o tym, co Cię interesuje. Będą to konsultacje prywatne. Możesz być spokojna, że temat rozmów pozostanie między nami.

    bezpłatne konsultacje

    Zabookowałam ten czas dla Ciebie. Skorzystasz?

    Jak zostać korektorem

    Jak zostać korektorem

    Jak zostać korektorem?

    Czy często zauważasz literówki lub inne błędy w tekstach, które czytasz? Czy kiepski językowo artykuł budzi Twój niesmak? A może korci Cię, by zrobić porządek w niektórych książkach lub na blogach?

    Jeśli tak, to przeczytaj ten artykuł.
    Odpowiadam w nim na najczęściej zadawane pytania dotyczące zawodu korektora.

    Przepis na korektora

    Nie będę owijać w bawełnę: nie podam Ci teraz najlepszej recepty na to, jak zostać korektorem. Każdy zaczynał inaczej. Jedni skończyli polonistykę i nie znaleźli pracy jako nauczyciele, inni studiowali edytorstwo, marząc o zawodzie korektora. Są też tacy, którzy kończyli inne studia (niekoniecznie humanistyczne), ale od zawsze poprawiali teksty. Wszyscy jednak, którzy chcą pracować jako korektorzy, muszą spełnić kilka warunków.

    Najważniejsza cecha dobrego korektora

    W tym zawodzie przede wszystkim potrzebna jest pokora. Pewnie Cię zaskoczyłam! Gdy zaczynałam, miałam ochotę wszystkich poprawiać. Drażniły mnie błędy na billboardach, w książkach, na ulotkach. Gdy widziałam, jak ludzie niewłaściwie operują słowami, miałam gęsią skórkę. Nie tylko ja tak reagowałam. Pokorne podejście przyszło z czasem.
    Teresa Kruszona, fantastyczna i doświadczona korektorka, tak napisała kiedyś w jednym z wywiadów:

    Gdy prawie 40 lat temu zaczynałam pracę, wydawało mi się,
    że wiem, ile trzeba, tylko znaków muszę się nauczyć. Ale to zadowolenie trwało do pierwszego błędu. Drugiego, trzeciego.
    To było strasznie przykre zaskoczenie. Zaczęły się przede mną otwierać takie oceany niewiedzy. Moje pokorne pogłębianie wiedzy trwa do dziś. Ciągle szukam, grzebię w słownikach.

    W tym zawodzie jest tak, że im dłużej się pracuje, tym więcej ma się pokory i coraz więcej przeświadczenia, że coraz mniej się wie albo wręcz, że wielu rzeczy jeszcze się nie wie.

    I to prawda. Na szczęście szybko przestałam poprawiać wszystkich wokół. Oczywiście nadal widzę błędy, ale to nie znaczy, że od razu mam je wytykać. Wolę skupić się na własnym rozwoju i na uczeniu innych osób zasad pisowni, interpunkcji, dobrego stylu.

    Musisz też mieć świadomość własnej niedoskonałości. Żaden tekst nie będzie perfekcyjny. Zawsze będzie coś, co można poprawić, zmienić, ulepszyć. Bezbłędne teksty to mit. Zadaniem korektora jest minimalizowanie liczby usterek językowych.

    Ja też znajduję czasem literówki w tekstach, które poprawiałam. Nie cieszę się z tego powodu, ale też nie rozpaczam. Stało się, trudno. Dostatecznie długo pracuję w tym zawodzie, żeby nie mówić, że po moim czytaniu nie ma błędów.

    warsztaty korektorskie

    Praca musi wynikać z pasji

    Bycie korektorem może być naprawdę pasjonującą przygodą. Siedzę sobie, piję kawę, czytam fantastyczną książkę, raz na jakiś czas poprawię przecinek. I jeszcze mi za to płacą. Sielanka.
 Nie zawsze jednak tak jest.
    Praca w tym zawodzie musi wynikać z pasji. Bez tego ani rusz. Jeśli wnikliwe czytanie tekstów (nie zawsze ciekawych) i poprawianie błędów nie będzie Twoją pasją, to szybko się zniechęcisz.
    Wielu korektorów twierdzi, że korekta to żmudna i słabo płatna praca. Wcale jednak nie musi tak być. Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak zacząć zarabiać na czytaniu, dołącz do kursu Zostań korektorką. Pokazuję w nim, jak znaleźć swoją niszę, opracować strategię, zdobywać klientów i zacząć zarabiać na czytaniu.

    Czy muszę mieć doświadczenie, by znaleźć klientów?

    Doświadczenie nie jest konieczne. Każdy zaczynał od zera. Najważniejsze jest dobre oko. Korektor musi być człowiekiem  spostrzegawczym, a doświadczenie przyjdzie z czasem.

    Jak to osiągnąć? Przede wszystkim trzeba dużo czytać (oczywiście dobrą literaturę, bo tylko dzięki niej wykształcisz w sobie wrażliwość językową) i ciągle poszerzać swoją wiedzę (uczestniczyć w kursach, studiować literaturę branżową, słowniki). Oczywiście na początku będziesz sprawdzać w słowniku każdy przecinek, czytać tekst kilka razy. Gdy nabędziesz doświadczenia, wtedy wszystko pójdzie Ci sprawniej.

    Wykorzystaj wiedzę, którą już masz. Wyspecjalizuj się. Jeśli masz dyplom studiów przyrodniczych lub duże doświadczenia w tej dziedzinie, możesz się skupić na korekcie tekstów z tej branży.

    Oczywiście będziesz też przyjmować inne zlecenia, ale musisz pamiętać, że aby dobrze zarabiać w przyszłości jako korektor, musisz się wyspecjalizować. Wykwalifikowani korektorzy cieszą się dużą popularnością i naprawdę sporo zarabiają.

    Czy bez ukończonych studiów polonistycznych mogę pracować jako korektor?

    Korektorzy to nie tylko absolwenci polonistyki. Ukończenie filologii polskiej, edytorstwa, dziennikarstwa czy innych studiów humanistycznych może Ci jednak bardzo pomóc, zwłaszcza gdy dopiero zaczynasz. Ja na przykład skończyłam dziennikarstwo, ale wcześniej studiowałam chemię na Uniwersytecie Jagiellońskim.

    Gdy będziesz sumiennie wykonywać swoją pracę, ciągle się dokształcać i zdobywać doświadczenie, którym się możesz wykazać, a także referencje od zadowolonych klientów, to żaden dyplom nie będzie Ci potrzebny. Zresztą pomyśl, czy ukończone studia przygotowały Cię do pracy w zawodzie? Ile trzeba się było dodatkowo nauczyć, by wykonywać swoje obowiązki?

    Nie znam wszystkich zasad gramatyki, czy  mogę zostać profesjonalnym korektorem?

    Tak, zdecydowanie możesz! Nie da się opanować wszystkich zasad języka polskiego. Musisz się jednak nauczyć tych podstawowych i  wyczulić oko na pewne rzeczy.

    Niezmiernie istotne są też czujność i nieufność wobec tego, co jest napisane. Znam ludzi, którzy zajmują się korektą od ponad 20 lat i wciąż sprawdzają w słownikach. Ja też często do nich zaglądam, by się upewnić. Ciągłe zdobywanie wiedzy to część pracy korektora.

    Jeśli chcesz się sprawdzić, to zapraszam Cię na bezpłatne warsztaty korektorskie. Dzięki ćwiczeniom sprawdzisz swoją wiedzę i rozwiniesz swój warsztat.

    Dla jakich klientów mogę pracować?

    To zależy od Ciebie. Korektorzy czytają różnego rodzaju teksty. Wielu moich kursantów uczestniczących w kursie korekty tekstu decyduje się na niszę. Jedni wolą beletrystykę i współpracują z wydawnictwami książkowymi, inni natomiast specjalizują się w korekcie tekstów technicznych.

    Ty możesz wybrać branżę, którą lubisz najbardziej, i tam szukać klientów. Możliwości jest wiele: prace naukowe z dziedziny, na której się znasz najlepiej, wydawnictwa (beletrystyczne lub specjalistyczne), biura tłumaczeń, firmy z wybranego sektora, czasopisma, blogi.

    Ja na przykład od początku prowadzenia firmy specjalizuję się w korekcie tekstów prawnych, finansowych oraz marketingowych. Niewielu korektorów lubi tę branżę, dlatego było mi łatwo znaleźć klientów. Oprócz tego nie było na rynku żadnej firmy korektorskiej. Moim pierwszym klientem zostało Towarzystwo Ubezpieczeń Allianz. Dwa miesiące po założeniu firmy dostałam zaproszenie do uczestnictwa w konkursie ofert. I wygrałam. Mimo że nie studiowałam polonistyki i nie miałam referencji jako korektorka. Nie miałam też żadnych znajomości ani doświadczenia w prowadzeniu biznesu.

    Obecnie coraz częściej współpracuję z przedsiębiorczymi kobietami, które wydają książki, e-booki, prowadzą blogi czy piszą teksty na swoje strony internetowe.

    Czy rzeczywiście mogę zarabiać na życie jako korektor?

    Na pewno możesz! Ja ze słowami pracuję od 18 lat, a firmę korektorską prowadzę od 2006 roku. Jest to moje jedyne źródło utrzymania. Mój mąż zrezygnował z pracy na etacie w spółce informatycznej, bo bardziej opłacało mu się prowadzić ze mną biznes. Oczywiście aby zarabiać na korekcie, musisz się zaangażować, wykazać się determinacją i kreatywnością.

    Ile zarabia korektor?

    Jest to pytanie osobiste, ale wiem, że moja odpowiedź byłaby dla Ciebie bardzo pomocna.

    Na samej korekcie zarabiamy tyle, aby pokryć wszystkie wydatki domowe i koszty utrzymania. Jesteśmy również w stanie zapłacić za zajęcia pozalekcyjne naszych dzieci, urlopy i obozy.

    Dzięki tej działalności otrzymaliśmy kredyt na mieszkanie, kupiliśmy dobry samochód i przeprowadziliśmy się do Hiszpanii. Zatrudniamy na stałe sześć korektorek, czasem dodatkowo zlecamy korektę, gdy zespół jest zajęty.

    Mamy też kilku znajomych korektorów, którzy z tej pracy utrzymują siebie i swoje rodziny.

    Nie podam Ci mojego miesięcznego wynagrodzenia, bo na zysk spółki składa się praca moja i mojego męża, a w ramach naszej firmy realizujemy też inne projekty (na przykład szkolenia).

    Podzielę się jednak z Tobą wynikami ankiety dotyczącej zarobków korektorów. Przeprowadziłam ją jakiś czas temu, a wyniki pojawią się wkrótce na blogu. Jednak już teraz mogę zrobić krótkie podsumowanie.

    Osoby, dla których korekta jest jedynym źródłem utrzymania, zarabiają nawet 7 000 zł miesięcznie. Ale na pracę i poszukiwanie klientów poświęcają cały dzień roboczy. Średnie miesięczne wynagrodzenie korektora to 4200 zł brutto.

    Natomiast ci, którzy traktują korektę jako dodatkowe źródło dochodu, zarabiają 1900 zł brutto.

    Jeśli korekta to Twoje dodatkowe źródło dochodu, to wynagrodzenie też będzie „dodatkowe”.

    Pamiętaj też, że niektórzy klienci oczekują dyspozycyjności i szybkiej realizacji zleceń, więc pracując po godzinach, jesteś mniej atrakcyjnym zleceniobiorcą.

    Według portalu Wynagrodzenia.pl mediana zarobków korektora wynosi 4000 zł brutto, a średni zakres to 3230–4830 zł brutto. Są to wyniki zbieżne z wynikami mojej ankiety.

    Jeśli chcesz się dowiedzieć, jak zacząć zarabiać na czytaniu porządne pieniądze, to dołącz do darmowego wyzwania. Możesz się zapisać, klikając tutaj.

    Czy warto być korektorem?

    Jedną z największych zalet bycia korektorem jest to, że można realizować swoją pasję czytania.  Gdy zakładałam firmę, moja córka miała dwanaście miesięcy. Dlatego dla mnie ważne było również to, że mogłam pracować z domu (albo z dowolnego miejsca z dostępem do sieci).

    W dobie dostępu do internetu ludzie coraz więcej publikują. Piszą i wydają książki, prowadzą blogi. Pogłoski o małym zainteresowaniu poprawną polszczyzną są mocno przesadzone. Piszącym zależy na dobrych, pełnych blasku tekstach. Zapotrzebowanie na korektorów jest coraz większe.

    Mniej więcej po trzech latach prowadzenia działalności zaobserwowałam, że jak grzyby po deszczu zaczęły pojawiać się konkurencyjne firmy. Ludzie potrzebują tego typu usług, aby jasno oraz skutecznie się komunikować. Większość firm jest gotowa dobrze zapłacić za teksty, które będą lepsze niż teksty konkurencji. Bo dobre treści budują profesjonalny wizerunek.

    Jeśli masz talent do panowania nad słowami, lubisz czytać i chcesz pracować online, zawód korektora będzie dla Ciebie idealnym rozwiązaniem. Możesz być swoim szefem i prowadzić międzynarodowy biznes na swoich zasadach. Polacy mieszkają w każdym zakątku świata, międzynarodowe korporacje wchodzą na polski rynek, polskie firmy chcą dbać o profesjonalny wizerunek.

    Jak więc zostać korektorem?

    1. Naucz się pokory (nigdy tekst nie będzie perfekcyjny – zawsze znajdzie się coś, co będzie można poprawić).
    2. Opanuj przynajmniej podstawowe zasady poprawności językowej (wszystkich reguł i tak się nie nauczysz – korektor zdobywa wiedzę całe życie).
    3. Zdobądź doświadczenie (nie zniechęcaj się początkowymi trudnościami, każdy zaczynał od zera – wykaż się kreatywnością i determinacją).
    4. Zadbaj o marketing (klienci sami Cię nie znajdą – musisz się postarać, by do nich trafić i przekonać do swojej oferty).

    Pracujesz już jako korektor? A może dopiero zaczynasz i masz wiele pytań? Koniecznie podziel się w komentarzu swoimi wątpliwościami!

    A jeśli chcesz, to umów się na bezpłatną 15-minutową konsultację. Z przyjemnością z Tobą porozmawiam.

    Jeśli zastanawiasz się nad tym, jak zostać korektorem, nie przegap kolejnych artykułów na temat pracy w tym zawodzie. Dołącz do newslettera i odbierz prezent.

    Redakcja i korekta tekstu, czyli co dalej po napisaniu książki?

    Redakcja i korekta tekstu, czyli co dalej po napisaniu książki?

    Gdy autor postawi ostatnią kropkę – redakcja tekstu

    Masz już książkę. I co dalej? Jaką drogę przebywa tekst od momentu postawienia przez autora ostatniej kropki do chwili, gdy trafia do rąk czytelnika? Co dzieje się z tekstem, gdy znajdzie się na biurku redaktora? Jakie są etapy pracy nad tekstem? 

    W praktyce bywa różnie. Czasem niektóre etapy są pomijane lub są wykonywane w innej kolejności.

    Pierwszym etapem pracy nad stworzoną publikacją jest redakcja.

    Redaktor, pracując nad tekstem, musi zwrócić uwagę na wszystko. Dba o poprawność kompozycji, struktury i logiczności wywodu. Porządkuje narrację, ujednolica tekst stylistycznie, ale szanuje styl autora. Nie zmienia dobrego na dobre. Patrzy, czego brakuje, co chciałby wyjaśnić, tnie, sprawdza fakty. Prostuje koślawe zdania, składa nieskładne myśli. Poprawia też błędy ortograficzne, interpunkcyjne i gramatyczne. Podczas redakcji można usunąć około 98–99% błędów językowych.

    Lista rzeczy, na które musi zwrócić uwagę redaktor, jest naprawdę bardzo długa. Nie może ufać autorowi. Powinien wszystko sprawdzać i być niesamowicie czujny.

    Czy autor ma ostatnie zdanie?

    Gdy redaktor zakończy prace nad tekstem, odsyła swoje uwagi i propozycje autorowi. Wtedy ma miejsce redakcja autorska.

    Autor musi się ustosunkować do poprawek i uwag redaktora. Może je zaakceptować lub odrzucić. Książka to wynik pracy zespołowej. Dlatego warto wspólnie pochylić się nad tym etapem. Podczas procesu redagowania ważny jest dialog z autorem. Czasem redaktor musi przepracować z autorem książkę od początku do końca, to znaczy zmienić konstrukcję, wyrzucić nudne fragmenty i zastąpić je ciekawszymi. Albo zasugerować dodanie jakichś wątków. Ostateczna decyzja należy jednak do autora, bo to on się podpisuje swoim nazwiskiem.

    Korekta – jak doszlifować tekst

    Kiedy redaktor skończy pracę z autorem i wykona adiustację, odsyła tekst w wersji elektronicznej do korektora. Wtedy zaczyna się kolejny etap pracy nad książką. Korekta tekstu polega na poprawianiu błędów ortograficznych, stylistycznych, interpunkcyjnych, frazeologicznych, gramatycznych. Dobry korektor stara się sprawdzać nazwiska, daty, miejsca. Pilnuje spójności zapisu.

    Na tym etapie nie ma mowy o gruntownym porządkowaniu książki. Korekta to już kosmetyka. Tu przecinek, tam jakaś literówka. Oczywiście zdarza się, że dopiero korektor wyłapał pewne nieścisłości, brak spójności, ale takie sytuacje są sporadyczne. Zdarza się, że pierwsza korekta przed składem jest pomijana i korektor dostaje złożony już tekst w postaci edytowalnego pliku PDF.

     

    BEZPŁATNE WARSZTATY KOREKTORSKIE

    Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
    Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

    Co dalej? 

    Po korekcie autor akceptuje poprawki bądź ustala z korektorem ostateczną wersję tekstu. To są oczywiście tylko drobiazgi, bo tekst był już redagowany i poprawiany przez korektora.

    Po ostatecznej akceptacji przez autora tekst jest wysyłany do składu, a następnie do drugiej korekty na wydruku lub w edytowalnym pliku PDF. Wtedy korektor porównuje, czy po wprowadzeniu poprawek nie powstało jakieś zamieszanie. Czasem trzeba poprawić drobne błędy, które umknęły w trakcie redakcji i pierwszej korekty, ale też błędy powstałe podczas składu (wycięte fragmenty, błędny podział wyrazów, niespójność formatowania i wyróżnień graficznych). Jeżeli usterek było więcej, korektor ponownie pochyla się nad tekstem.

    I wreszcie tekst idzie do druku. Nic więcej nie da się zrobić. Najwyżej można czekać na drugie wydanie i poprawić błędy, które zauważą czytelnicy.

    Redakcja i korekta są jak szlifowanie diamentów

    Uwielbiam metafory. Tę z diamentem wymyśliłam kilka lat temu. Doskonale oddaje, jak wygląda praca z tekstem.
    Diamenty najpierw się tnie. Nie jest to łatwe, bo są one niesamowicie twarde. Można usunąć wadliwe kawałki diamentu lub podzielić duży kamień na mniejsze. Operacja ta wymaga dużej staranności. Jeśli cięcie jest złe lub słabe, to diament straci światło, przez co nie olśni nas swym blaskiem.
    Na końcu kamień jest szlifowany, najczęściej szlifem brylantowym, który jest uznawany za szczyt osiągnięć mistrzów tego zawodu.

    Podobnie jest z tekstem. Czasem redaktor usuwa wadliwe fragmenty, czasem dzieli zbyt długie zdania na krótsze. Nie jest też łatwo redagować teksty, usuwać lub zmieniać zdania, do których autor jest niezmiernie przywiązany.
    Potem do akcji wkracza szlifierz – korektor. Dodaje blasku tekstom – usuwa błędy i drobne usterki. Poprawia wszelkie niedociągnięcia. I wreszcie tekst staje się brylantem – świeci pełnym blaskiem i olśniewa czytelnika.