Emotikony i emoji – jak mówić między słowami?

Chcesz zapanować nad emotikonami? Znajdź sposób na najszybciej rozwijający się język świata! Poznaj historię tych znaków i dowiedz się, jak je wstawiać w tekście.

emotikony i emoji – jak i kiedy używać?

Jak często korzystasz z emotikonów i emoji? Podejrzewam, że codziennie. Buźki na dobre zadomowiły się w internecie. Teksty są nimi naszpikowane niczym dobra szarlotka jabłkami. Wyrażanie swoich opinii za pomocą piktogramów stało się tak popularne, że Apple umieściło je na panelu dotykowym w MacBookach. Są też nieodłączną częścią każdej nowoczesnej platformy.

Czy wiesz, jak używać emotikonów i kiedy możesz sobie na to pozwolić? A może zastanawiasz się, jak się mają do interpunkcji? W tym artykule znajdziesz odpowiedź na te pytania.

Skąd się wzięły emotikony?

Język jest fundamentem każdego przełomu. Od malowideł w jaskiniach po Facebooka. Dzięki niemu przekazujemy emocje i informacje. Stosujemy do tego umowne znaki: dźwięki, gesty, symbole.

Początków zainteresowania graficzną formą symbolizowania emocji można doszukiwać się już w czasach prehistorycznych. Język od początku dążył do ekonomii. Im łatwiej możemy przykazywać sobie treści, tym lepiej.

W 1862 roku w transkrypcji przemówienia Abrahama Lincolna, zamieszczonej w „New York Timesie”, pojawił się komentarz dotyczący oklasków i okrzyków publiczności: „(applause and laughter ;)”.

Czy był to błąd, czy celowy zabieg? Nie wiadomo. Jeśli zainteresował Cię ten temat, to odsyłam Cię do archiwum „New York Timesa”.

Pierwszym świadomym użyciem emotikonów może natomiast pochwalić się amerykański satyryczny magazyn „Puck”. To właśnie wtedy zostały opublikowane cztery symbole typograficzne, których celem było wyrażenie różnych, dość skrajnych odczuć.

Jednak za twórcę emotikonów uznaje się Scotta Fahlmana z Carnegie Mellon University w Pittsburghu. Używał ich w korespondencji elektronicznej do oznaczania treści żartobliwych.

Pierwszy emotikon został po raz pierwszy wysłany mailem 19 września 1982 roku o godz. 11.44.

O okolicznościach powstania tego znaku możesz przeczytać na stronie Scotta Fahlmana.

To tyle na temat emotikonów. Historię emoji można streścić w jednym akapicie.

Pod koniec lat 90. japoński projektant Shigetaka Kurita stworzył dla jednego z japońskich operatorów komórkowych zestaw 176 piktogramów o rozdzielczości 12×12 pikseli. W 2010 roku znaki te pojawiły się w scentralizowanej bazie znaków Unicode, a stamtąd trafiły do wbudowanych bibliotek w programach i aplikacjach.

Obecnie częściej używamy emoji. Wiele programów i komunikatorów internetowych zamienia emotikony na ich graficzne odpowiedniki wtedy, gdy oddzielone są one od reszty tekstu spacją.

Czym się różnią emotikony od emoji?

Różnica między nimi jest dość prosta, choć dla wielu osób nieoczywista.

Emotikony to ciągi graficzne stworzone ze znaków interpunkcyjnych i innych znaków dostępnych na klawiaturze. Zazwyczaj symbolizują jakieś emocje. Przypominają uśmiech, mrugnięcie okiem itp. Typowym emotikonem jest np. 🙂 wyrażający uśmiech. Czasem są bardziej rozbudowane. Używamy ich w komunikacji elektronicznej (czaty, maile, SMS-y).

Emoji natomiast to małe obrazki, wprowadzane za pomocą klawiatury z przygotowanych zestawów, używane w komunikacji internetowej. Służą do zilustrowania emocji za pomocą twarzy z uśmiechami, łzami, serduszkami. Uzupełniają wypowiedzi tekstowe obrazami miejsc, przedmiotów, roślin, napojów itp.

Słowo emotikon w języku polskim

Jesteśmy coraz bliżej ważnych tematów językowych.

Zacznijmy od etymologii

Nazwa emotikon wywodzi się od dwóch angielskich słów: emotion (emocje) i icon (znak). Inna wersja mówi, że określenie to pochodzi nie od icon, lecz console, w skrócie con. Konsola (klawiatura + ekran) to nowy nośnik emocji, jakie nadawca chce przekazać w tekście internetowym.

Natomiast słowo emoji pochodzi z języka japońskiego. Jest połączeniem dwóch wyrazów: e (obraz) oraz moji (znak, litera).

Jakiego rodzaju jest słowo emotikon? Czy wyraz emoji się odmienia?

Emotikon zazwyczaj przyjmuje formę rzeczownika w rodzaju męskorzeczowym. Sporadycznie można spotkać ten wyraz w formie żeńskiejemotikona.

Potocznie możemy powiedzieć: emotka, emotikonka (obie formy są odmienne).

Wyraz emoji jest nieodmienny, natomiast emotikon się odmienia. Zobacz, jak powinna wyglądać odmiana słowa emotikon:

l. poj. l. mn.
M.ten emotikon / ta emotikonate emotikony
D.nie widzę tego emotikonu / nie widzę tej emotikonytych emotikonów / tych emotikon
C.przyglądam się temu emotikonowi / przyglądam się tej emotikonietym emotikonom
B.lubię ten emotikon / lubię tę emotikonęte emotikony
N.mówię o tym emotikonie / mówię o tej emotikonieo tych emotikonach
Msc.interesuję się tym emotikonem / interesuję się tą emotikonątymi emotikonami
W.ty emotikonie / ty emotikonkowy emotikony

Emotikony a interpunkcja

Dochodzimy do najciekawszych zagadnień.

Pojawiają się pytania o relację emotikonów i emoji ze znakami interpunkcyjnymi. Jak je poprawnie zapisać na końcu zdania lub przed nawiasem zamykającym? Na potrzeby tego artykułu będę stosowała te nazwy zamiennie, bo zasady dotyczą obu symboli.

Często spotyka się emotikony:

  • bez dodatkowych znaków;
  • poprzedzone kropką (ewentualnie wykrzyknikiem lub znakiem zapytania);
  • postawione przed kropką.

Jaki zapis jest poprawny? Nie tylko autorzy tekstów mają z tym problem! Korektorzy też, bo… nie ma do tej pory jasnych reguł. Jedni radzą traktować emotikony tak jak inne znaki graficzne czy symbole, a więc stawiać po nich kropkę. Inni uważają, że emotikon sam w sobie może służyć za znak kończący zdanie.

I bądź tu, korektorze, mądry!

Na szczęście autorzy Dobrego słownika jak prawdziwi muszkieterowie przychodzą z pomocą. Na podstawie tekstów zamieszczanych w sieci określili kilka zasad.

  1. Obrazki mogą być wstawiane zamiast przecinków. Taki zapis jest uzasadniony zwłaszcza wtedy, gdy obrazki tylko ilustrują komunikat, ale faktycznie nie wnoszą do niego żadnej dodatkowej treści. Gdy obrazki zastępują słowa, należy zachować standardową interpunkcję.

    Tu każde emoji zastępuje konkretny wyraz.

    Dzień dobry ? Autorze! ? Dziś ? wysłałam do Ciebie ?! Zajrzyj do swojej ? i daj znać, czy temat Cię zainteresował.

    Prof. Grzenia napisał:

  2. W tekstach potocznych można zastąpić kropkę emotikonem: Nie przejmuj się. Jakoś się ułoży 🙂
  3. Jeśli zdania kończą się innym znakiem (wykrzyknikiem, znakiem zapytania), to powinien on być zachowany: Ale wiadomość! 🙂
  4. Emotikon może stać samodzielnie poza zdaniem, np. Uśmiecham się do Ciebie. 🙂
  5. W środku zdania emoji powinny być obustronnie oddzielone od wyrazów spacjami, np. Uśmiecham się ? do Ciebie. To ostatnie rozwiązanie jest dość wygodne, bo tekst staje się wtedy bardziej czytelny.
  6. Jeśli w tekście występuje seria kilku emoji obok siebie, to początek i koniec takiej serii powinien być oddzielony spacjami, ale między poszczególnymi emoji spacji już być nie powinno, np:  Kochanie, wszystkiego najlepszego ??? z okazji urodzin! Wyjątkiem mogą być sytuacje, gdy serie obrazków łączą się w coś w rodzaju zdań, wtedy takie „zdania” powinno się oddzielać od siebie.
  7. Jeśli emotikony pojawią się w starannych tekstach (co nie jest zalecane), to nie powinny mieć one wpływu na interpunkcję. Na przykład końcową kropkę stawiamy niezależnie od kończącego zdanie emotikonu, por. Uśmiecham się do Ciebie :).

A co z nawiasami i emotikonami?

No właśnie! Jak myślisz, czy emotikonów, będących kombinacjami znaków interpunkcyjnych, można jednocześnie używać w sąsiedztwie tych znaków? Jeśli na przykład fragment tekstu kończący się uśmieszkiem 😉 chcemy ująć w nawias, to czy można pominąć nawias zamykający (bo przecież w uśmieszku jest nawias)?

Jeśli umieszczamy emotikon w nawiasie, nie należy traktować nawiasu będącego częścią emotikonu jako nawiasu zamykającego. Lepiej dostawić osobno nawias zamykający (bez spacji), bo zapis taki jest bardziej czytelny – wyraźnie wskazuje na różne funkcje nawiasów: jeden z nich jest częścią emotikonu, drugi funkcjonuje jako nawias zamykający. A poza tym programy często automatycznie zmieniają taki ciąg znaków na emoji i po nawiasie zamykającym nie pozostanie śladu.

A skoro o znakach interpunkcyjnych mowa – przeczytaj artykuł o tym, kiedy stosować myślnik.W artykule znajdziesz też quiz, dzięki któremu sprawdzisz swoją wiedzę.

Emoji i emotikony w komunikacji internetowej

Coraz chętniej i coraz częściej wstawiamy emotikony lub emoji w e-mailach i postach, nawet bardziej oficjalnej korespondencji. Pojawiają się też w starannych publikacjach. Zastępują nam one różnego typu słowa. Czy to oznacza, że nasze kompetencje językowe właśnie zataczają koło i wracamy do komunikacji na poziomie rysunków w jaskiniach? Mam nadzieję, że nie!

Pamiętaj również o tym, że i emotikony, i emoji mają swoje ograniczenia. Głównym problemem jest to, że trudno jest je interpretować. Każdy odczytuje te piktogramy w inny sposób! Niektóre są jednoznaczne, inne często są mylone lub źle interpretowane.

Poprawiając teksty, należy brać to pod uwagę! Niektórzy uważają, że ich używanie jest niewskazane, zwłaszcza w sytuacjach formalnych lub biznesowych.

Czy używanie emotikonów wzbogaca język, ułatwia przekaz? Czy wręcz przeciwnie – zubaża język? Wiele osób traktuje emotikony jako uzupełnienie, natomiast inni widzą problem w skracaniu czy zastępowaniu wyrazów niezrozumiałymi dla ogółu obrazkami. Komunikacja ma być przede wszystkim skuteczna, a dzięki emotikonom jest to na pewno łatwiejsze.

Jestem ciekawa, co o tym myślisz.

Jeśli temat emotikonów szczególnie Cię interesuje, koniecznie zajrzyj do tego raportu i do podcastu. znajdziesz tam wiele ciekawych informacji.

Patrycja Bukowska