fbpx

Co ma koza do kawy?

Co ma koza do kawy?

11.10.2016 | CIEKAWOSTKI JĘZYKOWE, ETYMOLOGIA, WYDARZENIA

Powinniśmy podziękować kozom za wynalezienie kawy!
Niewiele napojów smakuje lepiej niż dobrze zaparzona filiżanka kawy. Wystarczy jeden łyk, a wszystko staje się prostsze. Kawę lubią wszyscy. No prawie wszyscy.

Co więc wspólnego mają kozy z kawą?

Skąd się wzięło słowo kawa i dlaczego nazywano ją winem islamu?

Etymologia słowa kawa jest niezwykła. Jedna z wersji głosi, że nazwa napoju pochodzi od prowincji Kaffa w południowej Etiopii. Jest to rzekomo miejsce, z którego pochodzi kawowiec. Są też inne wersje, ale ta została uznana za najbardziej prawdopodobną.

A od jakiego wyrazu pochodzi polskie słowo kawa?

Źródłem (zarówno w Polsce, jak i w innych europejskich językach) jest arabskie słowo „kahwa” („qahwah”), co oznacza „rzecz, która poprawia nastrój i podnieca”.

Wcześniej słowo to było jedną z nazw wina. Dlatego przyjęło się określanie kawy mianem „wina islamu”.

Długo szukano związków między winem a kawą. Oba rzekomo oddalają głód i zmęczenie. Ponieważ Koran zakazywał picia wina, niektórzy więc przenosili ten zakaz na kawę. Dlatego picie tego napoju było nielegalne w Oriencie w pierwszych wiekach od jej wprowadzenia.

BEZPŁATNE WARSZTATY KOREKTORSKIE

Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

Tańczące kozy, czyli jak wynaleziono kawę

Wiemy, że napój pochodzi z Etiopii, lecz spopularyzowany został w Jemenie. Prawdopodobnie sprowadził ją tam w połowie XV wieku mufti Muhammad ibn Said az-Zabhani albo trochę wcześniej Ali ibn Umar al-Szazili. Według legendy jako pierwsze kawą zainteresowały się kozy.

Jesteś ciekawa tej historii? To czytaj dalej.

Istnieją dwie legendy wyjaśniające powstanie kawy.

Według podania Naironusa pewnego dnia arabski pasterz poskarżył się imamowi pobliskiego jemeńskiego meczetu, że jego kozy dziwnie się zachowują – całą noc skaczą i tańczą mimo całodziennej aktywności.

Imam zainteresował się tą sprawą. Kiedy udał się, by zbadać dziwne zachowanie kóz, odkrył, że jedzą one dziwne purpurowe jagody z krzewu rosnącego w pobliżu pastwiska. Zaciekawiony imam zebrał parę tajemniczych owoców, ugotował je i wypił powstały napój. Chwilę po wypiciu serce waliło mu jak dzwon, umysł miał niezwykle jasny, a przez całą noc nie zmorzył go sen. Długo jednak nie zdradzał nikomu tajemnicy, a wierni dziwili się, że podczas całonocnych modłów nigdy nie był senny. Napój okazał się świetnym lekarstwem i poprawiał ogólną kondycję.

Współcześnie sądzi się jednak, że motyw z kozami pojawił się stąd, że ziarna kawy przypominają odchody tych zwierząt – w średniowiecznym Oriencie chętnie doszukiwano się związków między rzeczami wyglądającymi podobnie.

Jest też legenda, w której pojawia się postać Mahometa.

Wedle niej prorok był pewnego razu bardzo zmęczony. Wszechmogący zesłał mu archanioła Gabriela z nieznanym napojem, który nazywał się kahwa albo kahve. Napój orzeźwił Mahometa i – jak podaje kronikarz – „prorok poczuł się na tyle silny, by zwalić z konia czterdziestu mężów i posiąść czterdzieści kobiet”.

Sir Thomas Herbert zanotował tę historię w 1627 roku, ale sam Koran milczy na temat kawy.

Pewnie w tych opowieściach jest ziarno prawdy, gdyż wszystko wskazuje na to, że obyczaj picia kawy narodził się w Jemenie w XV wieku, ale nie wiadomo, jak kawa dotarła do Półwyspu Arabskiego. Możliwe, że Afrykanie, którzy migrowali na północ z Etiopii, przynieśli ze sobą ziarna rośliny, do której byli przyzwyczajeni.

DARMOWE KONSULTACJE

Zabookowałam ten czas dla Ciebie. Skorzystasz?

Historia pierwszej kawiarni w Europie

Pisząc o kawie, nie można zapomnieć o Jerzym Franciszku Kulczyckim herbu Sas. Był tłumaczem z języka tureckiego, dragonem Kompanii Handlu Wschodniego i żołnierzem Jana Sobieskiego.

W czasie oblężenia Wiednia w 1683 roku na ochotnika w towarzystwie Jerzego Michałowicza (prawdopodobnie polskiego jeńca, być może kolegi, którego wyciągnął z tureckiej niewoli) użył podstępu i w przebraniu żołnierza osmańskiego, podśpiewując pod nosem tureckie piosenki, 13 sierpnia przeszedł przez obóz wroga, wykradł się z miasta i skontaktował z księciem lotaryńskim Karolem V Leopoldem, którego odpowiedź zapowiadającą odsiecz zaniósł z powrotem obleganym. Wieści te odwiodły radę miasta od poddania się wielkiemu wezyrowi tureckiemu Karemu Mustafie.
Po zwycięstwie Jana III Sobieskiego Kulczycki został uznany za bohatera przez mieszkańców miasta. Rada miejska nagrodziła go znaczną sumą pieniędzy (100 dukatów), otrzymał także dom. Król Jan Sobieski pozwolił mu wybrać jako nagrodę dowolną rzecz z obozu pokonanego nieprzyjaciela. Zadziwiając wszystkich, Kulczycki zdecydował się na 300 worków zawierających „dziwne ziarno”, które zwycięzcy zamierzali wyrzucić, uznawszy je za karmę dla wielbłądów. W workach tych znajdowały się zapasy kawy.

10 stycznia 1684 r. cesarz Leopold obdarzył go tytułem cesarskiego tłumacza języka tureckiego. Otrzymał także zwolnienie z podatków na 20 lat.

Powszechnie przypisuje mu się otwarcie pierwszej w Wiedniu – i jednej z pierwszych w Europie – kawiarni znanej jako Dom Pod Błękitną Butelką (Hof zur Blauen Flasche) na ulicy Schlossergassl obok katedry. W swym lokalu na pamiątkę zwycięstwa nad Turkami miał podawać gościom ciasteczka w kształcie półksiężyców, sam występując w tureckim stroju. Przypisuje mu się pomysł dosładzania kawy miodem, a przede wszystkim epokowy wynalazek doprawiania kawy mlekiem.

 

 Ile kaw wypijasz w ciągu dnia?
Statystyki mówią, że współczesny świat uzależniony jest od kofeiny. Istnieje wiele opinii, na temat tego, po jakiej ilości spożytej kofeiny jesteśmy już nałogowcami. Większość sądzi, że po wypiciu 4 filiżanek dziennie.

Ile kaw dziennie wypijacie? Ja jedną, i to sporadycznie.

Patrycja Bukowska

Z wykształcenia dziennikarka, z pasji – korektorka. W świecie słów pracuję od 17 lat. Dodaję blasku tekstom. Uczę, jak pisać z klasą i bajecznym urokiem. Pomagam swoim klientom zapanować nad słowami i spełniać marzenia o własnej książce.

Jestem autorką pierwszego w Polsce kursu interpunkcji i jedynego na rynku kursu przygotowującego do zawodu korektora

Wśród moich klientów są m.in.: Allianz, Qatar Airways, Santander, Volvo, Decathlon, Siemens, Warta.

Newsletter

Kategorie

Może Cię zainteresować

zostan korektorka

Zapisz się na listę zainteresowanych

Będę Cię informować o bonusach i szczegółach sprzedaży.

Udało Ci się zapisać!

praca korektora

Pobierz darmową listę!

Dowiedz się, gdzie najczęściej ukrywają się błędy! Jest tak dużo różnego rodzaju błędów, że ciężko pamiętać o wszystkich jednocześnie.
Gdy skupimy się na błędach stylistycznych, mogą umknąć nam przecinki. A gdy będziemy sprawdzać literówki, nie zauważymy błędów merytorycznych.
Chcesz zobaczyć, jak ja sobie z tym radzę?

Udało Ci się zapisać!

Pobierz darmowy poradnik i poznaj 7 sposobów na zdobycie klientów

Ty też możesz założyć firmę i zacząć zarabiać na czytaniu. Dowiedz się, jak zdobywać dobrze płacących klientów! Podzielę się z Tobą moim 14-letnim doświadczeniem. W gronie moich klientów są takie firmy, jak Qatar Airways, TU Allianz, BZ WBK (obecnie Santander), KPMG, Volvo, ONZ, Volkswagen, PKN Orlen i wiele innych. Zdradzę Ci, co trzeba zrobić, by zbudować pokaźne portfolio.

Udało Ci się zapisać!

Pobierz darmowy poradnik dla piszących

Praca redaktora polega na usuwaniu barier, które zakłócają komunikację między autorem a czytelnikiem. Chcesz poznać zabójców Twoich tekstów? Pokażę Ci, na co musisz zwrócić uwagę, poprawiając tekst. Nie ma znaczenia, czy jest to artykuł na blogu czy praca naukowa. Aby teksty, które poprawiasz, miały klasę i bajeczny urok, zastosuj wskazówki, którymi się dzielę.

Udało Ci się zapisać!

klub korektorów

Zapisz się na listę zainteresowanych

Dołącz do elitarnej społeczności korektorów i dowiedz się jako pierwsza o starcie klubu.


Klub Korektorów to cykl szkoleń, dzięki którym opanujesz zasady poprawności językowej i rozwiniesz swój biznes, a klienci z przyjemnością będą powierzać Ci swoje teksty i polecać Cię innym.

Udało Ci się zapisać!

Warsztaty dla korektorów

Zapisujesz się na bezpłatne jesienne warsztaty online dla (przyszłych) korektorów

 

Tylko dla osób odważnych, które nie boją się brać życia w swoje ręce, chcą ruszyć w nieznane i spełniać swoje marzenia.

Jeśli praca w zawodzie korektora jest tym, o czym marzysz, to nie szukaj wymówek.
Czy kilka mitów może Cię powstrzymać przed spełnieniem marzeń?

Zgoda

Zapisałaś się poprawnie!

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

Chcesz poznać tajemnice języka?
Interesuje Cię zawód korektora?
Wpisz swój ulubiony adres i odpowiedz czasem na moje e-maile!

Udało Ci się zapisać!