fbpx
praca korektora

Doba ma niezmiennie 24 godziny, a obowiązków wciąż przybywa. Twój biznes się rozwija. Z wypiekami na twarzy podejmujesz kolejne wyzwania. 

Z jednej strony bardzo Cię to cieszy, bo nowe zlecenia bezpośrednio wpływają na wyższe zarobki. Z drugiej jednak realizowanie codziennych zadań to coś, co spędza Ci sen z powiek. 

Nie wiesz, jak to wszystko ogarnąć?

Od kilkunastu lat pracuję zdalnie. Jeśli się zastanawiasz, jak się organizuję, o której wstaję, czy mam stały harmonogram dnia i jak to robię, że mogę sobie pozwolić na wolne weekendy i 5-godzinny dzień pracy, przeczytaj ten artykuł i poznaj moje sposoby na dobrą organizację pracy. 

  1. Lista zadań a praca korektora dla początkujących

Ostatnie miesiące zrewolucjonizowały podejście do pracy zdalnej. Z dnia na dzień świat się zmienił. Większość, dotychczas niepracująca w ten sposób, musiała zmierzyć się z nową rzeczywistością. Jak uporządkować swój dzień, pracując w trybie home office?

Poznaj kilka wskazówek.

Spisuj swoje cele. Regularnie. Nawet jeśli uważasz, że masz niewiele do zrobienia. Praca zdalnawymaga dyscypliny. Pamiętaj, że każdy kiedyś zaczynał. Ja też. Z czasem, zdałam sobie sprawę, że bez odpowiedniego planu, nie dam rady.

Tworzenie list zadań może być bardzo proste. Uwzględniaj wszystko, co chcesz i musisz zrobić. Tyle wystarczy, by osiągnąć sukces. Ta prosta czynność pozwoli Ci zrealizować działania krok po kroku. Bez przerażenia, spoconych dłoni i zadyszki. O niczym nie zapomnisz. Będziesz świetnie przygotowana. Kolejne – dodatkowe zlecenia – po prostu wpiszesz w swój kalendarz. Brzmi banalnie, ale w gruncie rzeczy to podstawa dobrej organizacji pracy.

Po każdym wykonanym zadaniu, odhaczaj lub skreślaj to, co już zrobiłaś. Dzięki temu zobaczysz, jak wiele udało Ci się osiągnąć. Z przyjemnością zaczniesz planować kolejne aktywności. Sposobów jest wiele. Możesz użyć kalendarza lub notatnika. Jeżeli chcesz, wykorzystaj różne urządzenia i aplikacje. Opowiem Ci o nich w dalszej części artykułu. Ważne, żebyś konsekwentnie spisywała priorytety i spokojnie je realizowała.

 

Praca korektora jest pełna niespodzianek

Jeśli myślisz, że praca korektora polega tylko na czytaniu, to jesteś w błędzie. Musisz się zaangażować w poszukiwanie klientów – gwarantuję, że sporo się musisz na początku napracować, by do nich dotrzeć. Jeśli chcesz wiedzieć, jak zdobyć prestiżowych klientów posłuchaj jednego z odcinków mojego podcastu, w którym moja kursantka opowiada o tym, jak udało się jej zdobyć najlepszych klientów w wymarzonej branży.

W styczniu odbyło się tradycyjne wyzwanie dla przyszłych korektorów, a po nim rozpoczęła się piąta edycja kursu Zostań korektorką. Zebrała się grupa naprawdę fantastycznych i zmotywowanych dziewczyn. I nic nie zapowiadało tego, co wkrótce miało nastąpić. W połowie kursu świat stanął w miejscu i zaczęłam się obawiać, czy uda nam się dotrwać do końca tej edycji.

Ale życie potrafi zaskoczyć.

Na początku kwietnia zalało mnie morze pytań o to, czy kolejna edycja będzie dopiero we wrześniu, czy jest szansa na dodatkowy kurs przed wakacjami. Wiele osób straciło pracę, lockdown dał się wszystkim we znaki. Coraz więcej osób szukało pracy zdalnej. Wtedy stwierdziłam, że skoro moją misją jest pomaganie kobietom w rozwoju i prowadzenie ich po meandrach biznesu online, to nie ma lepszego momentu. W maju rozpoczęła się więc kolejna edycja kursu. Nieplanowana. Osoby, które w niej uczestniczyły, były niesamowicie zmotywowane i pełne zapału. Po kursie bardzo dużo uczestniczek zdecydowało się na zarejestrowanie działalności. A potem nadeszły wakacje. Udało mi się przyjechać do Polski i spotkać się z kursantkami w Krakowie, Gdańsku i Warszawie. Obiecałyśmy sobie, że te spotkania staną się tradycją. Po wakacjach znów nastał intensywny okres, ale już ze wsparciem menedżerki projektów i wirtualnej asystentki – czyli nowego członka zespołu. Wszystko szło w miarę sprawnie – kolejna edycja kursu, webinary, podcasty, uporządkowanie oferty (również sklepu internetowego).

podsumuj swój rok

Prezent dla Ciebie

Koniec roku to idealny moment na podsumowanie, przyjrzenie się swoim największym sukcesom i spektakularnym wpadkom.
Aby ułatwić Ci pracę, przygotowałam arkusz zawierający 12 pytań. Dzięki nim przemyślisz swoje dotychczasowe działania i wejdziesz w nowy rok z bilansem osiągnięć i porażek.
Pobierz już teraz!

Szewc bez butów chodzi

W maju miał wrócić Klub Korektorów, ponieważ moim marzeniem jest wspieranie początkujących korektorów na rynku. Zamiast Klubu pojawiła się nieplanowana edycja kursu. Siła wyższa. Przez to nie zdążyłam przygotować ani jednego szkolenia klubowego.

Podobnie ciemne wieki nastały dla mojej grupy na Facebooku, która na szczęście świetnie sobie radzi podczas nieobecności matki założycielki. Moje serce przeniosło się zdecydowanie na Instagram. Zresztą to właśnie tam przeczytałam o nowej akcji #imperfectgirlboss, pod której szyldem mogę wymienić kilka porażek.

Ale najważniejsze, że idę do przodu w określonym kierunku i widzę efekty swojej pracy. Zamiast porównywać się z innymi, realnie patrzę na siebie sprzed roku i podoba mi się to, co widzę!

A skoro mowa o podobaniu się, to w planach na ostatni kwartał był jeszcze rebranding, czyli uporządkowanie wizerunku marki. Coraz więcej osób kojarzyło mnie nie z Zapanuj nad słowami, a z nazwą mojej domeny (bookowska.pl). I gdy niektórzy znajomi zaczęli pytać, jak się zapisuje moje nazwisko, stwierdziłam, że czas na zmianę. Niestety firma, która miała się zaopiekować graficzną stroną mojej marki, nie zgodziła się podpisać klauzuli odpowiedzialność za roszczenia osób trzecich w razie naruszenia ich praw autorskich. Na to się nie mogłam zgodzić.

Zabrałam się więc sama za wprowadzanie zmian, ale chyba więcej zespułam niż naprawiłam. Zniknęły niektóre zdjęcia, zmieniły się ustawienia na WordPressie, a ja nie miałam czasu tego naprawić.

Nawiązałam już współpracę z graficzką i od lutego będziemy pracować nad nowym wizerunkiem. W pierwszym kwartale zobaczycie nową odsłonę mojej strony internetowej, booklettera (czyli korektorskiego newslettera). Dostosuję też e-booki i posty w mediach społecznościowych. Pojawią się nowe cykle skierowane do konkretnych grup.

Co dalej?

Nie byłabym sobą, gdybym nie wymyśliła czegoś nowego. Głowę mam ciągle pełną pomysłów, ale wciąż brakowało mi czasu na ich realizację. Postanowiłam więc zatrudnić pracownika. Nosiłam się z tym zamiarem już od wakacji, ale cały czas miałam nadzieję, że sama dam radę. Rzeczywistość mnie jednak przerosła, więc na początku grudnia ogłosiłam rekrutację. Już od stycznia nowa osoba będzie mnie wspierać w pisaniu i korekcie krótkich tekstów. Mam nadzieję, że wniesie do zespołu wiele ciekawych pomysłów.

Już teraz mogę napisać, że pojawi się na pewno jeden nowy projekt. To coś, o czym myślałam już od dawna.

Na prośbę moich (i nie tylko moich) kursantek wprowadzam program mentoringowy dla korektorów. Będzie to produkt szyty na miarę. Pojawi się jako niezależna usługa oraz jako dodatek do pakietu premium w kursie korekty.

A co oprócz tego?

  • kurs biznesowy – przymierzam się już do niego od jakiegoś czasu i mam nadzieję, że nadchodzący rok będzie dla niego życzliwy;
  • tematyczne webinary – jeżeli jest temat dotyczący poprawności językowej i biznesu online, który szczególnie chcesz zgłębić, daj znać w komentarzu – to właśnie dla Ciebie je przygotowuję;
  • seria postów i podcastów na temat biznesu i pracy korektora – mijający rok nauczył mnie wielu rzeczy na temat prowadzenia biznesu online, więc tematyczne wskazówki będą się pojawiały dość często;
  • Klub Korektorów – baza pracowników, szkolenia, praktyki, warsztaty, konsultacje;
  • produkt fizyczny – na prazie mogę powiedzieć tylko tyle, że będzie to produkt edukacyjny dla osób interesujących się poprawnością językową;
  • pomysły, które pojawią się niespodziewanie.

Trochę tych planów jest, więc zakasuję rękawy i do dzieła! A jak wypadła Twoja analiza? Jakie masz plany na kolejny rok?

Podziel się w komentarzu. A może potrzebujesz pomocy? Pamiętaj, że możesz skorzystać z programu mentoringowego, podczas którego wspólnie opracujemy strategię Twoich działań.

Jestem zadowolona z efektów i kierunku, w jakim idzie moja firma. Zamykam ten rok z prawie sześciocyfrowym dochodem, zaufanym zespołem profesjonalistów, zrealizowaną większością pomysłów. Jest jednak kilka punktów do dopracowania i procesów do usprawnienia, na których skupię się w przyszłym roku. Wiele rzeczy po raz pierwszy pojawiło się w moim biznesowym życiu i mam nadzieję, że to nie koniec, bo uwielbiam nowe wyzwania.

To właśnie są moje tegoroczne sukcesy, z których jestem bardzo dumna. A Ty? Z czego jesteś najbardziej zadowolona?

Jeśli chcesz zobaczyć, jak ja podsumowuję mój rok, pobierz darmowy arkusz, przeanalizuj swoje działania i wyciągnij wnioski.