fbpx

Czym dla Ciebie są czułe słówka?

12.02.2016 | CIEKAWOSTKI, JĘZYK POLSKI, PISANIE

Czułe słówka. Słoneczko, kotku, żabko, bąbelku… Który z tych afektonimów jest Ci najbliższy? Jeśli kierujesz się głębokim uczuciem, najprawdopodobniej takich słów używasz, by okazać miłość. Mam dla Ciebie wspaniałą wiadomość! Inspiracji w wymyślaniu pieszczotliwych „przezwisk” możesz szukać w słowniku.

Czułe słowa dla ukochanej osoby zebrane w jednym miejscu!

W 2010 roku w Polsce został wydany pierwszy słownik afektonimów „Czułe słówka”. Światło dzienne ujrzały intymne zdrobnienia i tkliwe przezwiska. Dotychczas można je było usłyszeć jedynie w rozmowach pomiędzy kochankami lub małżonkami.

Jak do tego doszło?

Na prośbę Wydawnictwa Naukowego PWN portale Onet.pl i Sympatia.pl przeprowadziły ankietę. Zapytano, jak Polacy zwracają się do siebie, gdy chcą sobie okazać miłość. Ponad 2000 osób nadesłało ponad 3000 czułych słówek. Najpopularniejszym okazało się dość bezosobowe: kochanie.

„Czułe słówka” zawierają ponad 500 haseł. Pracę wzbogacono o autentyczne przykłady użycia. Źródłem informacji były blogi, fora internetowe i literatura. Urocze księżniczki i puszyste misie stały się bohaterami poważanej publikacji. Tym razem zamiast w bajce zajęli miejsce w słowniku.

Publikację otwiera wstęp znanej psycholog, autorki wielu artykułów w pismach kobiecych – Katarzyny Miller:

Cieszę się, że jest w nas tyle czułych słówek i że się nimi w tej potrzebnej książeczce zajmiemy i, mam nadzieję, nacieszymy. Nieczułym zaś słówkom mówimy NIE.

Może byłoby lepiej na świecie, gdybyśmy wszyscy byli misiaczkami? Ale, ale! Misiaczku do szefa lub policjanta?!

Co to jest afektonim?

Afektonimy to wyrazy i wyrażenia, które pozwalają okazywać uczucia. Umilają codzienne rozmowy. Mogą w adresacie komunikatu wzbudzić radość lub przykrość. Dlaczego? Jesteśmy różni. Dopiero wybór zdrobnienia zaakceptowany przez odbiorcę dostarcza przyjemności każdej ze stron! W innym wypadku nawet najczulsza żabka może urazić.

Samo słowo jest mało znane. Pochodzi od łacińskiego affectus, które oznacza uczucie. Co ciekawe, polskie terminy: afektowanyafektacja wywołują w nas negatywne skojarzenia. Towarzystwo, w jakim zwykle występują, bywa skrajnie kryminalne. W wiadomościach często słyszymy o tym, że ktoś popełnił zbrodnię w afekcie. Trudno w tym wypadku mówić o dobrym PR-ze.

Dlatego termin wydaje się obcy, nawet groźny. Inaczej wygląda sytuacja ze zbiorem określeń, do którego nas odnosi. Raczej nikogo nie musimy namawiać do używania zwrotów typu: bąbelku, ptysiu, sikoreczko czy kwiatuszku.

Czułość można wyrażać różnie, ale są słowa specjalnie do tego przeznaczonekochanie, misiu, żabkokotku, skarbie, aniołku, słoneczko... A także mniej znane: bąbelku, bobasku, borsuczku, cukiereczku, brzydalu, bestio moja

Katarzyna Miller ma świadomość, iż lektura „Czułych słówek” nie jest w stanie wpłynąć na indywidualną wrażliwość w zakresie wyrażania uczuć.

Jak tworzymy afektonimy?

Przeważnie decydujemy się na spieszczanie form ogólnych. Dotyczy to zarówno imion, jak i pozostałych określeń. Spółgłoski twarde zamieniamy na miękkie, a także dodajemy przyrostki: ek, usia, -ka, -ula itp. W ten sposób Ela staje się Elusią, a Justyna – Justynką. 

W funkcji afektonimów mogą występować również nazwy zwierząt i rzeczy. Zbiory możliwych sformułowań są wręcz nieskończone. Proporcjonalne do wyobraźni i potencjału każdego człowieka. Jedni lubują się w nomenklaturze zwierzęcej, inni wolą tematykę roślin i kwiatów. Wśród pierwszych prym wiodą misie, kotki, żabki, gołąbeczki, ptaszynkisikoreczki. Drudzy stawiają na jagódki, różyczki, kwiatuszki, itp. 

Pieszczotliwe czułe słówka mają podkreślać naszą więź z innymi. Zdarza się jednak, że intencja mówiącego wskazuje na odwrotność tej zasady. Wszyscy, którzy swoich rozmówców nazywają kołkami, młotkami, żmijami lub małpami obrażają, a nawet poniżają swoich oponentów.

Kluczem są intencje i relacje. Znaczenie ma ton wypowiedzi. Liczy się kontekst, a także umiejętności komunikacyjne. To od nas zależy, w jaki sposób wykorzystamy afektonimy w rozmowie. 

 

Jak wyrażać czułość?

Różnie. Zazwyczaj za pomocą wyrazów specjalnie do tego przeznaczonych. Wielu osobom wystarczają intymne i serdeczne: aniołku, gwiazdko czy skarbie. Ci, którzy cenią w relacjach dotyk, korzystają z czułych gestów.

Rodzaje serdecznych gestów 

Delikatne muśnięcie dłoni, pogłaskanie po głowie czy przytulenie to jedynie kilka z dostępnych propozycji. Życzliwość i sympatię możemy wyrażać, obdarowując się konkretnymi przedmiotami. Najczęściej korzystamy z kwiatów lub biżuterii. Dużym powodzeniem cieszą się pluszowe misie i czekoladki.

Miłość łączymy z sercem i czerwienią. To symbole, których raczej nikomu nie musimy wyjaśniać. Dawniej pisano listy i wiersze. Dziś częściej decydujemy się na krótsze formy. Bez względu na sposób, liczy się gest. Katarzyna Miller we wstępie do słownika zaznacza: 

Intymnych zwrotów trudno nauczyć się z książki, powinny one płynąć raczej — jak zwykło się mówić — z potrzeby serca. Są zresztą osoby, które afektonimów nie używają, gdyż czułość wyrażają inaczej.

 

Podkreśla tym, że lektura „Czułych słówek” nie jest w stanie wpłynąć na indywidualną wrażliwość w zakresie wyrażania uczuć.

Do czego się przyda słownik afektonimów?

Na pewno do zabawy. Można go wykorzystać do wspólnego czytania. Świetnie się sprawdzi jako inspiracja do pisania miłosnych SMS-ów i kartek walentynkowych. „Czułe słówka” to oryginalny prezent nie tylko na walentynki! Dają doskonały pretekst do refleksji.

Jaką rolę czułe słowa dla ukochanej osoby pełnią w Twoim życiu? Dlaczego do swoich żon i mężów, chłopaków i dziewczyn zwracamy się akurat w taki, a nie inny sposób?

Jestem ciekawa Twojej opinii. Jeśli chcesz się ze mną podzielić swoimi przemyśleniami, koniecznie daj mi o tym znać w komentarzu.

 

PATRYCJA BUKOWSKA

Pracuję jako redaktor, korektor i szkoleniowiec. Od osiemnastu lat pomagam małym i dużym firmom zadbać o profesjonalny wizerunek i zapanować nad słowami. Moimi klientami są między innymi Qatar Airways, Warta, Siemens, Puma, Volvo, PKN Orlen, TFI Santander.

Jako mentor wspieram początkujące korektorki i uczę je, jak zarabiać na czytaniu. Pokazuję, że korekta jest prestiżowym i dobrze płatnym zawodem, który może być świetnym sposobem na życie.