fbpx
Co jest potrzebne w pracy korektora? Grafika tytułowa.

Marzysz o własnym korektorskim biznesie? Chcesz zarabiać na czytaniu, ale nie masz pojęcia, od czego zacząć? Korekta to trochę jak szukanie grzybów w lesie. Najpierw oko ich nie widzi. Musi się przyzwyczaić do odróżniania borowików od podobnie wyglądających opadłych liści. Później poszukiwania idą znacznie łatwiej. Z korektą jest tak samo. Na początku nie dostrzegasz wielu błędów. Po jakimś czasie wyłapujesz ich coraz więcej. Doświadczeni grzybiarze wiedzą, że do lasu należy przyjść w odpowiednim obuwiu, ubraniu, najlepiej z nożykiem, drobnym prowiantem i koszem. W jakie zasoby powinien wyposażyć się początkujący korektor? Od czego należy zacząć swoją przygodę? Odpowiedź znajdziesz w artykule.

Jaki sprzęt będzie Ci niezbędny?

Spokojnie. Lista rzeczy, w które warto się wyposażyć, nie jest aż tak długa, a większość z nich pewnie znajduje się w Twoim domu.

Jeśli chcesz zacząć pracę jako korektor, będziesz potrzebować komputera z dostępem do internetu. Żyjemy w takich czasach, że bez tego ani rusz!

Na początek wystarczy komputer stacjonarny albo przynajmniej laptop z legalnym systemem operacyjnym. Jeśli pracujesz w Windowsie, polecam klawiaturę numeryczną, o wiele łatwiej się wtedy pracuje.

Zadbaj też o stałe i stabilne łącze, które ułatwi Ci pracę i wykonywanie nowych obowiązków.

Musisz zaprzyjaźnić się z edytorami tekstów, a przede wszystkim opanować funkcję śledzenia zmian w Wordzie oraz wstawianie komentarzy w Adobe Readerze (od lat korzystam z darmowej wersji tego programu i polecam go uczestnikom kursu Zostań korektorką). Redakcja tekstu w tym momencie jest wykonywana tylko na komputerze (korekta zazwyczaj też) – umiejętność obsługi tych programów to podstawa.

Jeśli nie chcesz w tym momencie inwestować w Worda (choć prawdopodobnie szybko się przekonasz, że jest on konieczny), możesz zacząć pracę w programie Libre Office lub w Dokumentach Google.

Korekta na wydruku za pomocą znaków korektorskich jest coraz rzadziej spotykana, więc się nie przejmuj, że ich nie znasz. Ja od wielu lat nie pracuję w taki sposób. 

Przydatne narzędzia

Co jeszcze może Ci się przydać w pracy?

  • drukarka – czasem musisz coś wydrukować (choćby dla swojej księgowej, ale na szczęście większość dokumentów można przesłać online);
  • długopisy, markery, zakreślacze i karteczki – wesprą proces organizacji pracy i pomogą Ci w codziennym planowaniu zajęć. – nie są konieczne, ale fani kolorowych tablic, pozapisywanych ścian i zaklejonych kalendarzy mogą ułatwić sobie bieżące ogarnianie najistotniejszych spraw;
  • program pocztowy  – może to być darmowy Gmail lub dowolny program do obsługi e-maili; pamiętaj jednak, by Twój adres składał się z Twojego imienia i nazwiska (bez cyfr i pseudonimów).
  • telefon – niektórzy klienci lubią porozmawiać o swoich projektach; ja nie udostępniam mojego numeru, ale mam kalendarz konsultacji i korzystam z dostępnych komunikatorów (Messenger, Zoom itp.).

A skoro wspomniałam o Messengerze, to warto też oswoić się z mediami społecznościowymi, może nawet opanować WordPressa, by prowadzić blog. Jeśli nie ma Cię w internecie, nie istniejesz. Pamiętaj o tym! Oczywiście stworzenie strony internetowej możesz zlecić specjaliście, ale konta w mediach społecznościowych warto prowadzić samodzielnie. To świetne miejsce na nawiązywanie relacji z potencjalnymi klientami. Nie bój się!

 

Słowniki i literatura

Kolejnym niezbędnym narzędziem są słowniki. Korektor musi być na bieżąco z najważniejszymi zasadami poprawności językowej. Możesz korzystać z publikacji papierowych. Ale nie kupuj od razu tyle książek, by potrzebny był w domu kolejny regał.

Od czego zacząć?

Mówi się, że Edycja tekstu Adama Wolańskiego to podstawa. Moim zdaniem książka ma kilka wad (powoli informacje stają się nieaktualne, brak indeksu, jest tam też kilka błędów merytorycznych i literówek). Ale nie ma chyba na rynku lepszego kompendium edytorstwa.

Kolejne must have w biblioteczce korektora to Polszczyzna na co dzień pod redakcją Mirosława Bańki. Tę książkę uwielbiam. Ukazało się ostatnio drugie wydanie, ale niestety wydawcy nie zadbali o aktualizację treści. Szkoda. Jednak i tak warto ją mieć. 

I ostatnia publikacja papierowa, bez której nie przeżyłabym na początku pracy w zawodzie, to Słownik interpunkcyjny pod redakcją Jerzego Podrackiego i Aliny Gałązki. Ta miniaturowa  nieustannie mi towarzyszyła na początku mojej korektorskiej drogi. 

Ciekawych i wartościowych słowników oraz innych publikacji jest wiele. Co jakiś czas pojawia się na rynku coś nowego. Staram się na bieżąco recenzować ważniejsze pozycje. Temu zagadnieniu poświęcam całą lekcję w kursie korekty. Wyjaśniam, do czego służą poszczególne słowniki, doradzam, które trzeba mieć, o których wystarczy wiedzieć.

Na szczęście na rynku znajdziesz również wiele doskonale opracowanych i stale uaktualnianych słowników online. Ogólne zasady pisowni i interpunkcji są w Wielkim słowniku ortograficznym PWN (możesz przeczytać o nim tutaj). Korzystaj też z innych publikacji (np. słownika synonimów, poradników interpunkcyjnych). 

Ale najważniejsza jest praktyka!

Czy wiesz, że nie musisz wydawać kilkunastu tysięcy złotych, aby zacząć pracować jako korektor?
Co ciekawe, żeby zacząć, potrzebujesz kilku prostych rzeczy, które pewnie masz w domu. I kilku umiejętności, które możesz zdobyć.
Przygotowałam dla Ciebie checklistę, dzięki której dowiesz się, co jest Ci potrzebne na start.

Praktyka czyni mistrza

Jako korektor musisz mieć opanowane konkretne umiejętności.

Ważne są duża sprawność językowa oraz znajomość zasad pisowni i interpunkcji. Wszystkiego możesz się nauczyć – samodzielnie lub na specjalistycznych kursach i szkoleniach. Z pomocą przyjdą podręczniki, artykuły na blogach korektorów i słowniki.

Pamiętaj jednak, że żadne studia edytorskie nie zastąpią intuicji językowej, oczytania, czyli pewnych wrodzonych i nabytych wraz z doświadczeniem predyspozycji. Najwięcej na temat edycji, redakcji i korekty tekstu możesz się nauczyć w praktyce, otrzymując rady od doświadczonych koleżanek i kolegów. Nie bój się pytać. Szukaj odpowiedzi na nurtujące Cię problemy językowe. Wątpliwości rozwiewaj, sugerując się opiniami autorytetów i opracowań poprawnościowych. Możesz szukać wsparcia w grupach korektorskich (na przykład Zapanuj nad słowami) i w językowych poradniach internetowych.

Korektor zdobywa wiedzę przez całe życie. Każdego dnia, w każdym poprawionym tekście, odkrywa coś nowego. Oczywiście doświadczenie przychodzi z czasem. Dlatego ważne, by ćwiczyć swoją spostrzegawczość – musisz dostrzegać drobne usterki w tekście (na przykład podwójne spacje), niespójności (na przykład oboczne formy tego samego wyrazu). Wielu profesjonalistów sugeruje stosowanie różnych technik, takich jak czytanie tekstu od tyłu, czytanie na głos lub na wydruku. Więcej o tym, jak poprawiać teksty, opowiadam w 6. odcinku mojego podcastu. 

Korektor powinien być pokorny wobec własnych słabości, dociekliwy i podejrzliwy.

Błędy zdarzają się każdemu, nawet doświadczonym korektorom. Jeśli się z tym nie pogodzisz, korekta stanie się dla Ciebie zmorą. Perfekcjonizm to choroba zawodowa większości osób pracujących w tym zawodzie. Dążą do doskonałości, ale nigdy jej nie osiągną.

Zbytnia pewność siebie to najgorszy z doradców w tym zawodzie. Często kryje się za nią nieświadomość własnej niewiedzy. Korektor musi wątpić. Wątpliwości motywują do działania, zachęcają do samodzielnych poszukiwań, dzięki którym dowiadujemy się wciąż czegoś nowego. Język się zmienia, dlatego nigdy nie można sobie ufać, nieustannie trzeba aktualizować swoją wiedzę i się rozwijać.

Jeśli chcesz sprawdzić, czy ten zawód jest dla Ciebie, zapisz się na wyzwanie, które ułatwi Ci podjęcie właściwej decyzji.

Praca korektora to prawdziwa przygoda, pełna niespodzianek i różnorodnych zwrotów akcji. Ten, kto potrafi dobrze pisać, formułować myśli i poprawiać (a więc redagować) treści innych osób, dzierży w swym portfolio bardzo rzadki oręż. By móc wykonywać ten zawód, trzeba zaprzyjaźnić się z czytaniem. Trzeba też wyposażyć swój korektorski plecak w zasoby materialne i niematerialne.

Doświadczenie zdobywamy na szlaku, ale kluczowe jest przygotowanie.

Co o tym sądzisz? Jakich zasobów potrzebujesz, by wyruszyć we własną drogę? Czy chcesz zacząć zarabiać na czytaniu?