fbpx
Na czym polega zawód redaktora

Na czym polega zawód redaktora

Redaktor to bardzo tajemniczy zawód, a zakres jego kompetencji  w poszczególnych firmach bywa tak różny, że nie da się jednoznacznie odpowiedzieć na pytanie, czym zajmuje się taka osoba. Często obowiązki redaktora ograniczają się tylko do redakcji tekstu, ale może się zdarzyć, że musi on wykonywać zadania, które zazwyczaj należą do kompetencji innych osób. 

Oczywiście rozróżniamy redaktora merytorycznego, językowego, prowadzącego, technicznego. To są już jednak niuanse branży wydawniczej.

Zapoznaj się z listą najczęściej spotykanych obowiązków redaktora.

Redakcja tekstów

Podstawowym obowiązkiem redaktora jest oczywiście zredagowanie tekstu. Co to jednak znaczy? Na czym polega redakcja?

Jest pierwszym etapem pracy nad stworzoną publikacją.

Jako redaktor po pierwsze musisz zadbać o poprawność kompozycji i logiczność wywodu.
Po drugie, porządkujesz narrację oraz ujednolicasz tekst stylistycznie.
Po trzecie, patrzysz, czego brakuje, co chciałabyś wyjaśnić, tniesz.
Po czwarte, prostujesz koślawe zdania, składasz nieskładne myśli.
Po piąte, poprawiasz błędy.

Inaczej pracuje się z tekstem naukowym, inaczej z literackim, biografią czy beletrystyką. Za każdym razem należy dostosować  język  do gatunku i stylu autora.

Kluczową odpowiedzialnością wszystkich redaktorów jest upewnienie się, że redagowany tekst ma sens. Jako redaktor musisz usunąć wszelkie sformułowania lub zwroty, które mogłyby zostać błędnie zinterpretowane. Często musisz skonsultować się z autorem, aby wyjaśnić wątpliwości. Redaktor powinien ściśle współpracować z autorem, a ich celem powinno być jak najdokładniejsze przekazanie myśli autora czytelnikom.

Jeśli chcesz dowiedziesz się, jaką drogę przebywa tekst od momentu postawienia przez autora ostatniej kropki do chwili, gdy gotowa publikacja trafi do rąk czytelnika, przeczytaj artykuł: Redakcja i korekta tekstu, czyli co dalej po napisaniu książki.

Korekta tekstów

Wydaje się, że poprawianie błędów ortograficznych, gramatycznych i interpunkcyjnych jest podstawowym zadaniem korektora. W związku z tym możesz  pomyśleć, że nie jest to częścią obowiązków redaktora.

Zazwyczaj po redakcji tekst trafia jeszcze do korektora, ale bardzo prawdopodobne jest, że tak się nie stanie i jako redaktor będziesz jedyną osobą, która sprawdzi tekst przed publikacją. Wtedy będzie spoczywać na Tobie obowiązek pierwszej korekty. Dlatego zawsze dopytaj, czy tekst trafi jeszcze do korektora. Jeśli nie, wtedy musisz być wyjątkowo czujna na wszelkie literówki, przecinki i inne drobiazgi.

Często zauważasz literówki lub inne błędy w tekstach, które czytasz? Czy kiepski językowo artykuł budzi Twój niesmak? A może korci Cię, by zrobić porządek w niektórych książkach lub na blogach? Jeśli tak, to przeczytaj artykuł, w którym odpowiadam na najczęściej zadawane pytania dotyczące zawodu korektora.

Zapraszam Cię też na kurs korekty tekstów, dzięki któremu zdobędziesz wiedzę i niezbędne umiejętności i zaczniesz zarabiać na czytaniu.

    Sprawdzanie faktów

    Redagowanie tekstów wiąże się również z weryfikowaniem poprawności merytorycznej. Jako redaktor musisz sprawdzić, czy to, co jest napisane, jest zgodne z rzeczywistością.

    Musisz sprawdzać daty, nazwy, miejsca, nazwiska. Weryfikuj fakty, informacje, a w razie wątpliwości sprawdzaj w wiarygodnych źródłach w internecie lub konsultuj z autorem.

    Czasem wydawnictwo będzie wymagać od autora dostarczenia źródeł informacji. Wtedy będziesz musiała również upewnić się, że żaden z tekstów nie jest plagiatem i że wszystkie cytaty zostały prawidłowo przypisane.

    Edycja zdjęć

     Wielu wydawców zatrudnia grafików, którzy zajmują się składem i obróbką zdjęć. Często zdarza się tak, że redaktorzy nie widzą żadnych ilustracji w tekście, dopóki publikacje nie zostaną wydane.

    Jednak są firmy, które zlecają redaktorom, oprócz pracy z tekstem, również  sprawdzanie praw autorskich do powiązanego zdjęcia i przygotowanie podpisu do fotografii. 

    bezpłatne warsztaty korektorskie

    Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
    Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

    Łącznik z autorem

    Zazwyczaj obowiązki redaktorów różnią się znacznie pod względem wymagań dotyczących kontaktu z autorem. Podczas pracy nad artykułami do czasopism lub na strony internetowe zwykle redaktor będzie mógł bezpośrednio konsultować swoje wątpliwości. Jednak często zdarza się tak, że redaktor nie ma kontaktu z autorem (lub autorami) publikacji. Tak jest na przykład w przypadku współpracy z korporacjami – redaktor dostaje tekst od pracownika działu marketingu i swoje wątpliwości może opisać w komentarzach do tekstu lub w e-mailu z prośbą o przekazanie odpowiednim osobom.

    Czy pracujesz już jako redaktor? Z jakimi dodatkowymi obowiązkami się zetknęłaś? A może sama musiałaś zrobić coś dodatkowo? Jestem tego bardzo ciekawa!

    Dlaczego nie wszystkie teksty można redagować

    Dlaczego nie wszystkie teksty można redagować

    Dlaczego nie wszystkie teksty można redagować?

    Konkurencja informuje na swojej stronie, że oferowanie osobno samej korekty, a osobno redakcji to naciąganie klienta na dodatkowe koszty, bo w efekcie klient płaci podwójnie za sprawdzenie jednego tekstu. A przecież obie usługi można wykonać w ramach jednego czytania.

    Tak, można. Ale czy warto? Czy tekst na tym zyska?

    Czego tak naprawdę oczekuje klient?

    Redakcji? Korekty? A może jednego i drugiego.

    O różnicach między redakcją a korektą możesz przeczytać we wpisie Czym się różni redakcja od korekty.

    Jeśli chcesz wiedzieć, czym się zajmuje redaktor, zapoznaj się z artykułem Na czym polega zawód redaktora.

    Może zainteresuje Cię też tekst, w którym opisałam rodzaje błędów, na które musi zwrócić uwagę korektor.

    Jak poprawiać teksty prawne?

    Otrzymuję jednak teksty, których nie mogę redagować. O jakie teksty chodzi? Większość moich klientów wie, co mam na myśli.

    Sprawozdania finansowe, warunki ubezpieczeń, regulaminy, uchwały (a także teksty reklamowe, o których napiszę innym razem). Teksty prawne czy finansowe zostały napisane według określonych zasad. Nie ma tu miejsca na większą ingerencję. Dokładna treść nagłówków np. w sprawozdaniach finansowych jest ustalana w ustawie o rachunkowości.

    Klienci przysyłają dokumenty zatwierdzone przez zarząd, podpisane przez prezesa. Poza ewidentnymi błędami ortograficznymi czy interpunkcyjnymi nic nie można zmieniać, bo wiązałoby się to ze zwoływaniem kolejnego posiedzenia zarządu i nowymi analizami prawników, czy przecinek wstawiony zgodnie z zasadami interpunkcji może tam pozostać. Tak to już niestety jest z korektą tekstów prawnych. Prawnicy są bardzo oporni, jeśli chodzi o zmiany.

    Redakcja tekstów prawnych jest oczywiście możliwa, ale odbywa się ona wewnątrz firmy, w dziale prawnym. Zajmują się tym specjalnie do tego powołane zespoły redakcyjne. Redaktorem tekstu prawnego może być tylko osoba mająca kompetencje do tworzenia tekstu prawnego i decydująca o jego opracowaniu pod względem merytorycznym i stylistycznym. Może być to legislator, ale niekoniecznie. Redagując tekst prawny, należy spełniać określone standardy.

    Do poprawnego zredagowania tekstu prawnego niezbędna jest więc bardzo dobra znajomość zarówno zasad dotyczących poprawnego formułowania wyrażeń w języku ogólnym i zasad języka polskiego, jak i logiczno-językowych i prawniczych reguł przedstawiania normy postępowania w języku tekstów prawnych (styl normatywny języka ogólnego).

     Celem redaktora tekstu prawnego, w odróżnieniu od redaktorów zajmujących się innymi tekstami, jest przekazanie ścisłej informacji o normach. Stworzony przez redaktora tekst może zostać wysłany do korekty, ale wtedy pozostaje już tylko poprawienie literówek, ewidentnych błędów interpunkcyjnych, ewentualnie błędów składu.

    Zakładając, że celem redakcji jest poprawa stylu tekstu w taki sposób, aby był lepiej przyswajalny i bardziej atrakcyjny dla odbiorcy, zobaczymy, że tekstów prawnych nie da się zredagować zgodnie z ogólnymi zasadami.

    Nie można nic robić bez wiedzy i zgodny prawnika. Często istnieje ryzyko, że skracając długie, wielokrotnie złożone zdanie, zgubimy jego istotną treść.

    Absolutnie zabronione jest dodawanie jakichkolwiek śródtytułów, niedozwolony jest podział na akapity. Tekst prawny ma budowę określoną w rozporządzeniu Prezesa Rady ministrów „Zasady techniki prawodawczej” i  nie można nic tu dodawać, zmieniać, przestawiać. Nawet błędna numeracja może zostać tylko zaznaczona w komentarzu, bo w tekstach prawnych są odwołania do konkretnych paragrafów. Jeśli się coś zmieni, to czytelnik nie odnajdzie tekstu. Nie ma mowy o stosowaniu synonimów, choć początkujących korektorów bardzo razi powtarzanie się tych samych wyrazów.

    BEZPŁATNE WARSZTATY KOREKTORSKIE

    Zapisz się na warsztaty korektorskie i zdobywaj doświadczenie już teraz.
    Raz w tygodniu otrzymasz ćwiczenie bezpośrednio na Twój adres e-mail.

    Chcieć to móc

    Od kilku lat coraz częściej zwraca się uwagę na to, by język urzędowy był przyjazny obywatelom. Wszyscy mamy problemy z tekstami prawnymi czy finansowymi.  W urzędzie, w banku czy w sądzie spotykamy się z dokumentami, których nie potrafimy do końca zrozumieć. Kłopoty z komunikowaniem się występują po obu stronach biurka, umowy, ekranu. Mają je nadawcy i odbiorcy, urzędnicy i interesanci.
    To jedna z ważnych barier rozwoju zarówno społeczeństwa obywatelskiego, jak i państwa.

    Kiedyś w ramach szkoleń z zasad redagowania tekstów prawnych dla klienta próbowaliśmy wspólnymi  siłami przeredagować dokumenty firmy. Spieraliśmy się o wiele rzeczy, rutyna i szablonowość tworzenia takich tekstów utrudniały pracę. Ale efekty były znakomite. 

    Czy masz problemy ze zrozumieniem języka urzędowego? Czy uważasz, że prawnicy i urzędnicy powinni dostosować styl do możliwości przeciętnego odbiorcy?

    Daj mi znać w komentarzu.