Jak stworzyć cotygodniowy plan pisania na blogu?

5 kroków, dzięki którym co tydzień będziesz publikować nowy artykuł (nawet jeśli nie masz czasu)

Jak stworzyć cotygodniowy plan pisania na blogu?

Nie możesz znaleźć czasu na pisanie cotygodniowego artykułu na blogu? Czy blogowanie wydaje Ci się ogromnym przedsięwzięciem?
Tajemnica regularnego publikowania jest prostsza, niż mogłoby się wydawać: przerwij pisanie.
Chcesz zbudować nawyk cotygodniowego publikowania?

Przeczytaj, jak możesz to zrobić.

Jak zaplanować proces pisania?

Czy kiedykolwiek spoglądałaś wstecz na swój tydzień i zastanawiałaś się, co się stało? Zaczęłaś tydzień ambitnie. W myślach stworzyłaś już fantastyczny artykuł na blogu. Ale potem usiadłaś przy biurku. Pusta biała kartka wpatrywała się w Ciebie. Słowa nie nadchodziły.

Wtedy odezwała się Twoja przyjaciółka prokrastynacja. Zaczęła Cię rozpraszać drobnymi zadaniami, które wydawały się bardziej atrakcyjne niż pisanie tego artykułu na blogu.  Znasz to uczucie? Dziś chcę Ci pokazać, jak ja sobie z tym radzę.

Wyobraź sobie gotowanie świątecznego posiłku dla przyjaciół i rodziny…

Kurczak saté. Krewetki w żółtym curry. Wołowina duszona z warzywami. Kiszony ogórek z ananasem i pomidorem. Krewetki. Ryż. Sorbet z mango.

Kręci Ci się w głowie, prawda?

Przygotowując posiłek, myślisz o różnych procesach, takich jak siekanie, duszenie czy gotowanie. Zastanawiasz się również, które potrawy możesz przygotować wcześniej. Krewetki mogą być przygotowane dzień wcześniej, a warzywa muszą być zrobione tuż przed posiłkiem.

Z pisaniem artykułów blogowych jest tak samo. Nie musisz wszystkiego robić naraz. Podziel ten proces na kilka etapów: generowanie pomysłów, tworzenie zarysów, pisanie roboczego szkicu, redakcja i formatowanie. Uwzględnij też różne elementy treści: tytuł, wstęp, rozwinięcie i zakończenie.

Oto jak możesz podzielić proces, pokonać prokrastynację i pisać co tydzień smakowite wpisy na blogu.

Dzień pierwszy: Zacznij pisać swój artykuł

Czy masz notes lub folder, w którym zapisujesz pomysły na artykuły blogowe?

Jeśli nie, musisz zaplanować 30 minut na burzę mózgów. Pomyśl o swoim idealnym czytelniku i zastanów się, jakie problemy możesz rozwiązać. Jak możesz pomóc mu być bardziej produktywnym, stać się szczęśliwszym, zdrowszym lub bogatszym?

Zapisz co najmniej 30 pomysłów w 30 minut. Zachowaj wszystkie swoje pomysły na liście i dodaj nowe, gdy ludzie zadają pytania lub piszą ciekawe komentarze. Jeśli masz otwarte oczy i uszy, prawdopodobnie burzę mózgów będziesz robić tylko raz w roku. Pomysły na artykuły będą przychodzić same.

Czas zacząć następny wpis na blogu:

  •     Przejrzyj swój notatnik i wybierz pomysł.
  •     Napisz chwytliwy tytuł (najlepiej w formie „Jak zrobić…”). Upewnij się, że tytuł roboczy wyjaśnia, w jaki sposób czytelnik skorzysta z Twojego artykułu. Jaki problem rozwiążesz? Czego nauczysz?
  •     Stwórz szkic swojego wpisu, zapisując wstępne podtytuły; pomyśl o przykładach, które możesz wykorzystać, lub o historiach, które możesz opowiedzieć.
  •     Jeśli chcesz dodać cytaty lub statystyki lub potrzebujesz innych badań, zrób to również w dniu pierwszym. Kiedy piszesz wersję roboczą, nie chcesz, aby badania Cię rozpraszały, więc możesz pisać tak szybko, jak to możliwe.

Wykonaj pierwsze zadanie. Niech ono będzie niewielkie, by prokrastynacja nie miała szansy na sabotaż.

Dzień drugi: użyj stopera, by pokonać odkładanie na później
Niektórzy twierdzą, że z czasem pisanie staje się łatwiejsze.

Ale z mojego doświadczenia wynika, że ​​pisanie jest jak jazda pod górę. Kiedy poprawia się Twoja kondycja, szybciej dostajesz się na szczyt, ale nogi wciąż bardzo bolą.

Nienawidzę pisać pierwszych szkiców. Muszę pokonać tak duży opór przed tym, by usiąść i stworzyć plan, że piszę go przed śniadaniem. W tym czasie mój umysł nie ma wystarczająco dużo energii, aby się zbuntować.

Oto jak pisać pierwszą wersję roboczą:

  • Wstęp może być trudny do napisania, więc na razie pomiń.
  • Ustaw stoper na 25 minut i napisz swój pierwszy szkic tak szybko, jak to możliwe.
  • Po 25 minutach zrób sobie 5-minutową przerwę.
  • Przygotuj sobie filiżankę herbaty lub kawy, a następnie rzuć sobie wyzwanie, aby zakończyć swój pierwszy szkic w ciągu kolejnych 25 minut. W zależności od tego, jak szybko piszesz i jak długie są Twoje artykuły, możesz potrzebować trochę mniej lub  więcej czasu.
  • Nie martw się o ostatni akapit. Lepiej go napisać, gdy poczujesz się świeżo, bo to sprawia, że masz bardziej entuzjastyczne nastawienie.

Zamknij drzwi, wyłącz telefon i  przeglądarki. I przestań się zatrzymywać na konkretnych słowach. Napisz tak szybko, jak potrafisz.

Dzień trzeci: napisz trzy najważniejsze części
Skup się na najważniejszych częściach swojego tekstu. Pomyśl o swoim idealnym czytelniku i o tym, jak Twój wpis może mu pomóc:

  • Twój nagłówek musi przyciągać uwagę; dzięki niemu Twój wpis może stać się bardziej atrakcyjny. Stwórz co najmniej kilkanaście wersji nagłówka – pierwsza wersja rzadko jest najlepsza.
  • Nikt nie przeczyta wpisu, gdy wstęp jest mało interesujący. Musisz więc skusić odwiedzających do czytania. Najlepszym pomysłem na dobry początek jest wczuć się w problem czytelnika i obiecać mu, że rozwiążesz go w swoim artykule.
  • Końcowy akapit musi zainspirować czytelnika do działania. Nie pozwól, aby Twój post tak po prostu się skończył. Usuń przeszkody, które uniemożliwiają Twojemu czytelnikowi zastosowanie Twoich wskazówek. Zadaj pytanie i pozwól mu się wypowiedzieć.

Aby zwiększyć swój autorytet, musisz zachęcić ludzi do czytania, dzielenia się i działania zgodnie z Twoją radą. Właśnie dlatego nagłówek, wstęp i zakończenie są tak istotne.

Dzień czwarty: zredaguj swój tekst
Redagowanie artykułu jest jak szlifowanie diamentu.

Uwielbiam metafory. Tę z diamentem wymyśliłam trzy lata temu. Doskonale oddaje, jak wygląda praca z tekstem.
Diamenty najpierw się tnie. Nie jest to łatwe, bo są one niesamowicie twarde. Można usunąć wadliwe kawałki diamentu lub podzielić duży kamień na mniejsze. Operacja ta wymaga dużej staranności. Jeśli cięcie diamentu jest złe lub słabe, to diament straci światło, przez co nie olśni nas swym blaskiem.
Na końcu diament jest szlifowany, najczęściej szlifem brylantowym, który jest uznawany za szczyt osiągnięć mistrzów tego zawodu.

Podobnie jest z tekstem. Czasem musisz jako redaktor usunąć wadliwe fragmenty, czasem podzielić zbyt długie zdania na krótsze.
Potem zamieniasz się w szlifierza – korektora. Dodajesz blasku tekstom – usuwasz błędy i drobne usterki. Poprawiasz wszelkie niedociągnięcia. I wreszcie tekst staje się brylantem – świeci pełnym blaskiem i olśniewa czytelnika.

Nie jest łatwo samodzielnie poprawiać własne teksty, bo jesteśmy do nich przywiązani. Nie po to tyle nad nimi pracowaliśmy, by teraz usuwać jakieś fragmenty. Dlatego warto zlecić poprawienie tekstu profesjonaliście.

 Ale jeśli z jakichś powodów nie chcesz lub nie możesz tego zrobić, musisz poprawić swój tekst samodzielnie.

 Oto Twoje główne zadania redakcyjne:

  • Wybierz najlepszy nagłówek spośród tych, które stworzyłaś trzeciego dnia.
  • Doszlifuj brzmienie podtytułów, aby czytelnik nie tylko skanował nagłówki, ale zatrzymał się na treści.
  • Usuń niepotrzebne przysłówki i oklepane frazy, aby twoje teksty były przekonujące.
  • Dodaj pytania, aby Twoja treść była bardziej konwersacyjna.
  • Zadbaj o płynność tekstu, aby czytelnicy mogli bez trudu przesuwać wzrokiem po tekście.
  • Sprawdź błędy interpunkcyjne, gramatyczne i ortograficzne.
  • Czytaj na głos, aby znaleźć właściwy rytm.

Chcesz, aby czytelnicy mogli cieszyć się Twoimi wpisami? Redakcja to czas, w którym dzieje się magia.

Jeśli chcesz dowiedzieć się, jak samodzielnie poprawić swój tekst, zapoznaj się z artykułem 3 sposoby na darmową korektę.

Dzień piąty i szósty: odpocznij
Napisany i zredagowany tekst musi trochę poleżakować. Jeśli chcesz publikować artykuły na blogu raz w tygodniu, możesz sobie pozwolić tylko na dwa dni odpoczynku. Taka przerwa jest niezmiernie ważna, by później móc świeżym okiem spojrzeć na tekst.
Dzień siódmy: formatuj, publikuj i promuj swój artykuł
 Już prawie skończyłaś.
W ostatnim dniu publikujesz swój artykuł. Ale zanim to zrobisz, jeszcze raz sprawdź dokładnie swój tekst.  Możesz go sobie nawet wydrukować – na papierze lepiej się czyta.

Znajdź zdjęcie w banku zdjęć, dobierz odpowiednią grafikę lub wykonaj je samodzielnie.
Sformatuj swój wpis w WordPressie.
Dodaj linki z kilku poprzednich postów na blogu do nowego artykułu (i z nowego wpisu do kilku starych postów)
Napisz do swoich subskrybentów, aby poinformować ich o nowym artykule.
Promuj wpis w mediach społecznościowych.

Nie zapomnij klepać się po plecach, aby opublikować swój post!

Prace, które nie są planowane, nie są wykonywane

Każdy wpis na blogu, który tworzysz, jest okazją do zaangażowania fanów. Aby uzyskać więcej udostępnień. Aby zdobyć większy ruch na stronie. Aby zbudować swój autorytet. Aby znaleźć nowych czytelników. Aby rozwinąć swój biznes.

Ale jeśli nie zarezerwujesz czasu w kalendarzu, prawdopodobnie nie uda Ci się wykonać tego zadania.

Nie pozwól, aby blogowanie spadło się na dół listy zadań. Trzymaj się harmonogramu, który działa.

Buduj swoją społeczność. Rozwijaj swój biznes. I bądź dumna ze swoich tekstów.

Do siego roku

Do siego roku!Otóż siego to forma dopełniacza dawnego zaimka wskazującego si, sia, sie, który w obecnej polszczyźnie już nie występuje, a najbardziej zbliżony znaczeniowo jest do zaimków ten, ta, to, tamten. Do tej pory występuje on w paru konstrukcjach, np. ni to, ni...

czytaj dalej

Curie-Skłodowska czy Skłodowska-Curie?

Dzisiaj obchodzimy kolejną rocznicę narodzin dwukrotnej polskiej noblistki. Co ma wspólnego sławna chemiczka z problemami językowymi? No ma, i to całkiem sporo. Często bowiem pojawia się pytanie o poprawną kolejność członów jej nazwiska. Jak więc jest poprawnie: Curie-Skłodowska czy Skłodowska-Curie? Zapraszam do lektury dzisiejszego wpisu.

czytaj dalej

Pobierz darmową listę!

Dowiedz się, gdzie najczęściej ukrywają się błędy! Jest tak dużo różnego rodzaju błędów, że ciężko pamiętać o wszystkich jednocześnie.
Gdy skupimy się na błędach stylistycznych, mogą umknąć nam przecinki. A gdy będziemy sprawdzać literówki, nie zauważymy błędów merytorycznych.
Chcesz zobaczyć, jak ja sobie z tym radzę?

Udało Ci się zapisać!

Pobierz darmowy poradnik i poznaj 7 sposobów na zdobywanie klientów

Ty też możesz założyć firmę i zacząć zarabiać na czytaniu. Dowiedz się, jak zdobywać dobrze płacących klientów! Podzielę się z tobą moim 12-letnim doświadczeniem. W gronie moich klientów są takie firmy, jak Qatar Airways, Allianz BZ WBK (obecnie Santander), KPMG, Volvo, ONZ, Volkswagen, PKN Orlen. Zdradzę Ci, co trzeba zrobić, by zbudować pokaźne portfolio.

Udało Ci się zapisać!

Pobierz darmowy poradnik dla piszących

Praca redaktora polega na usuwaniu barier, które zakłócają komunikację między autorem a czytelnikiem. Chcesz poznać zabójców Twoich tekstów? Pokażę Ci, na co musisz zwrócić uwagę, poprawiając tekst. Nie ma znaczenia, czy jest to artykuł na blogu czy praca naukowa. Aby teksty, które poprawiasz, miały klasę i bajeczny urok, zastosuj wskazówki, którymi się dzielę.

Udało Ci się zapisać!