fbpx

Sezon ogórkowy – co to jest i jak sobie z nim radzić w biznesie

Czy wiesz, co oznacza wyrażenie „sezon ogórkowy”? ⁣To nie okres zbierania ogórków i robienia z nich przetworów. Wiele osób jednak błędnie używa tego frazeologizmu. Czas więc wszystko wyjaśnić. ⁣

Sezon ogórkowy w biznesie

Są związki frazeologiczne, których używamy okazjonalnie. Można powiedzieć, że musi przyjść na nie odpowiedni moment. Oczywiście ich znaczenie się nie zmienia, ale by dobrze wybrzmiały, muszą mieć odpowiedni kontekst. Jednym z takich frazeologizmów jest sezon ogórkowy.

Skąd się wzięło się wyrażenie sezon ogórkowy?


W żadnym ze słowników nie znalazłam odpowiedzi na to pytanie. Słownik języka polskiego pod redakcją Doroszewskiego podaje natomiast, że dawniej słowo „ogórek” oznaczało węzły na sznurze, którym przepasują się mnisi. ⁣
Pojawia się tam też krótka definicja:

Sezon ogórkowy to okres letniego zastoju w pracy, w życiu kulturalnym, politycznym i gospodarczym.

Wydaje się, że początek był naturalny: sezon na ogórki trwa od końca czerwca do końca sierpnia. W tym okresie, przypadającym akurat na zwyczajowe wakacje, ogórki są warzywem najłatwiej dostępnym i najtańszym. Kojarzą się więc z czymś, czego jest dużo i można to kupić za bezcen. Z czymś niewiele wartym.

Na dodatek istnieje fałszywe przekonanie, że ogórki są warzywem bezwartościowym, bo składają się głównie z wody i nie zawierają witamin ani soli mineralnych. ⁣

Ciekawostka

Dlaczego „ogórek piszemy przez „ó”?

Jeśli chodzi o ogórki, jest jeszcze jedna ciekawa kwestia. Swoją wątpliwością dzieli się prof. Walery Pisarek:

Z mojego punktu widzenia zastanawiające jest, skąd w słowie tym wzięło się „o” z kreską. Przecież niemieckie „gurken”, od którego pochodzi nasz „ogórek” nie ma nic wspólnego ze słowem „górka”, pisanym przez „o” z kreską. W latach 50. i 60., gdy toczyły się dyskusje na temat wprowadzenia zmian w ortografii, ciągle wracało to nieszczęsne „o” kreskowane w wyrazie ogórek. Trudno się dziwić. Jest to zupełnie nieuzasadniona pisownia. Ale taka już pewnie zostanie.⁣

W słowniku etymologicznym Aleksandra Brücknera pojawia się podobna wątpliwość. Autor przy słowie „ogórek” pisze:

Już od XII wieku błędnie przez „o” zamiast przez „u” pisany…⁣

Sezon ogórkowy co znaczy i kiedy się zaczyna
Sezon ogórkowy

Czy sezon ogórkowy zanika?

Gdy jeszcze media społecznościowe nie były tak powszechne, życie kulturalne i polityczne w wakacje zamierało. Dzięki temu łatwo można było zauważyć rozpoczynający się sezon ogórkowy.

Wiadomości w tym czasie nie musiały być bardzo aktualne, nie było ważne, czy zostaną podane czytelnikowi od razu czy za dwa dni; ważne, żeby były lekkie.

W dobie social mediów, łatwej wymiany informacji i tak wielu wydarzeń można powiedzieć, że sezon ogórkowy w kulturze i polityce praktycznie nie występuje.

Teraz poważnych informacji jest więcej. To one dominują w mediach i coraz rzadziej można znaleźć typowo letnie tematy – zdaniem redaktorów naczelnych i wydawców polskich mediów sezon ogórkowy to przeszłość.
Bartosz Węglarczyk, redaktor naczelny Onetu zauważa, że:

Nie każda redakcja szuka lżejszych tematów. Poza tym po prostu dużo się dzieje. Mieliśmy w ostatnich latach covid, teraz mamy wojnę. W tym roku jeszcze dochodzą wybory.

Politycy, dziennikarze artyści czy celebryci nawet na wakacjach chętnie dzielą się informacjami i swoimi przemyśleniami.

sezon ogórkowy w biznesie
Sezon ogórkowy w biznesie

Sezon ogórkowy obecnie

Obecnie sezon ogórkowy nie jest już tak skorelowany z wakacjami, kulturą i polityką. Już od wielu lat to określenie coraz powszechniej stosujemy do innych sfer naszego życia, w tym życia osobistego. Dlatego też ten związek frazeologiczny stosowany jest do określenia braku aktywności.

Tym sposobem sezon ogórkowy dla rynku akcji będzie określał niską zmienność na rynku, w geopolityce — brak większych zawieruch i incydentów pomiędzy państwami, a w świecie przestępczym — mniejszą liczbę czynów karalnych.

Kiedy mówimy w odniesieniu do naszego życia, mamy na myśli, że nie dzieje się u nas nic nadzwyczajnego, że nasze życie nie obfituje w żadne ciekawe zdarzenia. W naszym życiu sezon ogórkowy może się zacząć, gdy przestajemy mieć czas na korzystanie z dóbr kultury. Również dotyczy to braku jakichkolwiek ekscytujących, ale i dotkliwych wydarzeń. Może on wystąpić w danym okresie lub cyklicznie. tak jak w sporcie. Przykładem niech będą sporty zimowe, dla których sezon ogórkowy zaczyna się najczęściej na wiosnę, a kończy późną jesienią.

Sezon ogórkowy w biznesie

Mniejsze zainteresowanie profesjonalnymi usługami (z sezonowymi wyjątkami, oczywiście) niejednemu przedsiębiorcy już podniosło ciśnienie. Biznes usypia, ale koszty utrzymują się na tym samym poziomie. Idealna sytuacja to oczywiście finansowe przygotowanie się na sezon ogórkowy przez pozostałą część roku, a jeszcze lepiej – dywersyfikowanie źródeł dochodu. 

Czas biznesowego przestoju możesz po prostu przeboleć i poleżeć brzuchem do góry albo… przekuć w nową siłę. To dobry moment, żeby wyznaczyć sobie jeden lub dwa cele, które pomogą Ci wystartować od września z wyższego poziomu.


Możesz w tym czasie:

  • uzupełnić portfolio i rekomendacje,
  • ulepszyć ofertę na stronie lub w materiałach promocyjnych,
  • zrobić audyt swojej strony internetowej,
  • zadbać o media społecznościowe
  • przeznaczyć czas na edukację
  • stworzyć nowy produkt.

Czas, który normalnie przeznaczasz na pracę z klientami, przeznacz częściowo na wypoczynek, a częściowo na wdrożenie nowych pomysłów, a być może za rok sezon ogórkowy będzie tylko wspomnieniem. 

W moim biznesie wakacje to nie jest czas, w którym nic się nie dzieje. Pracuję z firmami, w których cykl produkcyjny trwa cały czas, niezależnie od tego, czy dany pracownik jest na urlopie. Nie ma sezonu ogórkowego, raczej klęska urodzaju. Klienci, którzy nie mieli przestrzeni na dodatkowe zadania, nadrabiają w wakacje. To też znakomity czas na pisanie książek. A co za tym idzie – również na ich wydawanie.

Chcesz samodzielnie wydać książkę?

Spełnij swoje marzenia o własnej książce i powierz swój tekst profesjonalistom.
W jednym miejscu otrzymasz wszystko, czego potrzebujesz.

Porozmawiajmy o Twoim projekcie.

Patrycja Bukowska